W swym raporcie eksperci MOP zaapelowali do rządu w Rzymie o podjęcie stanowczych działań przeciwko utrzymującemu się klimatowi nietolerancji we Włoszech i w celu zagwarantowania obrony imigrantów.

Ponadto organizacja skrytykowała włoskich liderów politycznych za używanie "agresywnej, dyskryminującej retoryki, polegającej na kojarzeniu Romów z przestępczością". Przez to wywołuje się "uczucie wrogości i antagonizm w opinii publicznej" - zaznaczono w raporcie.

Kolejne zarzuty to nierówne traktowanie cudzoziemskich pracowników i nieprzestrzeganie przysługujących im praw.

Minister spraw zagranicznych Włoch Franco Frattini oświadczył, że zawarte w raporcie stwierdzenia są "fałszywe" i należy je odrzucić. Poinformował, że w siedzibie MOP w Genewie wyraził "oburzenie" w imieniu całego rządu.

Zdaniem szefa dyplomacji niedopuszczalne są takie słowa ekspertów, jak "brak tolerancji" i "dyskryminacja imigrantów", przypisywane władzom włoskim.

W nocie MSZ podkreślono, że Włochy "respektują i będą respektować europejskie i międzynarodowe zasady".

Minister opieki społecznej Maurizio Sacconi zapewnił, że Włochy stosują Konwencję Praw Człowieka oraz konwencje dotyczące pracy.

Sylwia Wysocka(PAP)

sw/ kar/