* * *
Dziś w Dniu Kobiet na ulicach wielu polskich miast - m.in. w Warszawie, Gdańsku, Krakowie, Łodzi i we Wrocławiu - odbędą się manify organizowane przez środowiska feministyczne.
Organizowane od 2000 r. w Dniu Kobiet demonstracje co roku poświęcone są innemu problemowi społecznemu kobiet. Organizacje feministyczne przekonują bowiem, że mimo wielu lat walki o prawa kobiet wciąż są one dyskryminowane w zakresie pracy, edukacji, ochrony zdrowia, sprawiedliwości czy ochrony przed przemocą.
Tematami tegorocznych manifestacji będą m.in. refundacja in vitro, parytety w wyborach, rozdział Kościoła od państwa, szacunek dla pracy matek, dostęp do profesjonalnej i refundowanej opieki medycznej. Manifom towarzyszyć będą m.in. hasła: "Każda ekipa - ta sama lipa!", "Czyny, nie PO-PiSy" czy też: "Mówimy - działamy - zmieniamy!". Zachęcając do udziału w Manifach
Warszawska manifa ruszy w niedzielę w samo południe z Placu Defilad. Przejdzie ulicami: Marszałkowską, Alejami Jerozolimskimi, Nowym Światem, Alejami Ujazdowskimi, Piękną i Wiejską, a skończy się przed Sejmem.
Manifowe postulaty, np. dostępu do profesjonalnej i refundowanej opieki medycznej, nowoczesnego prawa antydyskryminacyjnego odczytać mają m.in. Renata Dancewicz, Paulina Młynarska, Hanna Samson. Zaplanowano też happeningi (pod hasłami: chcemy żłobków dla zarodków, domagamy się konstytucyjnej ochrony plemnika), odśpiewana ma być "Manifowa piosenka", która podsumuje dotychczasowe rządy PO. Specjalną kolorową i - jak zapewniają organizatorki - bezpieczną platformę przygotowano też dla dzieci.
Międzynarodowy Dzień Kobiet to święto ustanowione w 1910 r. dla upamiętnienia strajku 15 tys. kobiet, pracownic fabryki tekstylnej w Nowym Jorku, które 8 marca 1908 r. domagały się praw wyborczych i polepszenia warunków pracy. Właściciel fabryki zamknął strajkujące w pomieszczeniach fabrycznych z zamiarem uniknięcia rozgłosu. W wyniku nagłego pożaru zginęło 129 kobiet