Za nagrody dla rządu zapłaci samorząd. Tak zdecydował Kaczyński

Jarosław Kaczyński
Jarosław KaczyńskiPAP / Radek Pietruszka
5 kwietnia 2018

Za wysokie nagrody dla ministrów oberwie się wszystkim, w tym posłom, senatorom, a także samorządowcom. Zmiany nie są systemowe, ani przemyślane. To odpowiedź na spadające poparcie dla PiS.

Jarosław Kaczyński, zapowiedział, że ministrowie i wiceministrowie w randze sekretarzy będą musieli przekazać swoje nagrody na cele charytatywne, a konkretnie dla Caritas Polska. Zdaniem ekspertów nie będzie to problemem, tym bardziej, że członkowie obecnego rządu jednogłośnie poparli taką decyzję w specjalnej uchwale. - Każdy pracownik, w tym minister, może zrobić z nagrodą, co mu się podoba, czyli nawet palić nią w kominku - mówi dr Andrzej Pogłódek, konstytucjonalista z Wydziału Prawa i Administracji UKSW w Warszawie. I dodaje, że z kolei partia może stawiać warunki swoim członkom, w tym również takie, że jeśli nie zwrócą nagrody, to stracą w niej członkostwo.

Co istotne, ministrowie i wiceministrowie przyznane im nagrody mogliby zwrócić także wprost na konta bankowe urzędów. - Musiałaby na to być jednak obopólna zgoda. Zwrócić nie można tylko wynagrodzenia zasadniczego, bo ma ono charakter zależny – mówi Dawid Zdebiak, radca prawny, partner w kancelarii Gujski Zdebiak.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.