Siedem osób zginęło, a ponad 100 zostało rannych w wyniku wybuchu granatu, do którego doszło w środę wieczorem w świątyni w północno-wschodniej Tajlandii - poinformowały dziś źródła policyjne.

Podczas inauguracji nowego budynku świątyni w rolniczym regionie Issan doszło do sprzeczki pomiędzy wiernymi. Jeden z nich wyjął granat i rzucił go w zgromadzony tłum.

Na miejscu zginęło siedem osób, a 111 zostało rannych. Życiu rannych nie zagraża niebezpieczeństwo.