"Przede wszystkim mamy systematycznie utrzymujący się trend zniżkowy, jeśli chodzi o bezrobocie. Jest to efekt z jednej strony poprawy koniunktury gospodarczej, ale z drugiej strony jest to też efekt niskiej aktywności zawodowej" - powiedział Gontarek.

GUS podał w piątek, że stopa bezrobocia w październiku wyniosła 6,6 proc. wobec 6,8 proc. we wrześniu. Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wyniosła 1.069,5 tys. wobec 1.117,1 tys. osób przed miesiącem. z kolei współczynnik aktywności zawodowej wyniósł w III kw. 56,7 proc. wobec 56,7 proc. kwartał wcześniej, natomiast wskaźnik zatrudnienia wyniósł 54,0 proc. wobec 53,9 proc.

Zdaniem Gontarka na rynku pracy coraz bardziej jest odczuwalna presja płacowa.

Reklama

"Presja płacowa będzie się utrzymywać. Ale najważniejsze jest to, że nie wiemy, skąd mamy wziąć pracowników. I ta tendencja - z jednej strony spadku bezrobocia, a z drugiej strony wzrostu wynagrodzeń - będzie się utrzymywać przez na pewno najbliższe kwartały" - ocenił ekspert.

W opinii Gontarka, na koniec roku stopa bezrobocia będzie niższa wobec piątkowych danych GUS, będzie też wzrastała liczba ofert pracy.

"Obecnie firmy poszukują pracowników, podbierając ich konkurencji, ponieważ nie mają ich skąd brać. Przy wyższej presji płacowej, przy rynku pracownika, coraz więcej osób zaczyna szukać pracy, co oznacza, że są otwarci na oferty, a tym samym na rynku zaczyna wzrastać rotacja pracownicza" - powiedział. Dodał, że jedynym wyjściem jest angażowanie się pracodawców w system kształcenia. "Braki kadrowe możemy wyrównywać jakością" - ocenił.

GUS podał, że liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych w październiku spadła o 6,2 proc. rok do roku do 174,4 tys. W ujęciu miesiąc do miesiąca liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych spadła o 2,9 proc. Zaś liczba ofert pracy zgłoszonych w październiku wyniosła 153,2 tys., o 31 proc. więcej rok do roku.