Rządzący w Strefie Gazy palestyński ruch Hamas przyznał dziś, iż w wyniku izraelskiej ofensywy zginęło 48 jego bojowników.
Informację taką podał w Gazie na konferencji prasowej rzecznik zbrojnego ramienia Hamasu - Brygad Izedina al-Kasima, Abu Ubeida.
Podkreślił także, że działania militarne Izraela w niczym nie wpłynęły na możliwości ostrzeliwania terytorium tego kraju przez Hamas. "Nasz arsenał rakietowy pozostał nienaruszony i w toku ofensywy prowadziliśmy ostrzał bez przerwy. Także obecnie jesteśmy w stanie kontynuować ataki" - deklarował rzecznik.
W izraelskiej ofensywie zginęło co najmniej 1300 Palestyńczyków, a ponad 5300 zostało rannych
Według medycznych źródeł palestyńskich, w trwającej 22 dni izraelskiej ofensywie zginęło co najmniej 1300 Palestyńczyków, a ponad 5300 zostało rannych. Do tej pory Hamas nie ujawniał własnych strat, ograniczając się do twierdzenia, że większość ofiar izraelskiej operacji stanowili cywile. Strona izraelska utrzymuje, że w operacji wojska w Strefie Gazy zginęło ponad 500 bojowników Hamasu.
Po ogłoszeniu przez Hamas w niedzielę koło południa przerwania ognia - w odpowiedzi na podobną deklarację izraelską, złożoną kilka godzin wcześniej - Izrael rozpoczął w niedzielę wycofywanie swych wojsk ze Strefy Gazy. Wycofanie armii izraelskiej zostało przedstawione przez Hamas jako dowód zwycięstwa organizacji. Organizacja ta ogłosiła w niedzielę wieczorem "zwycięstwo ludu w wojnie z Izraelem", głosząc iż "wróg nie był w stanie zrealizować swych celów w Gazie".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu