"Unia Europejska i jej państwa członkowskie są po raz kolejny głównym dostarczycielem pomocy na świecie. 75,5 mld euro w 2016 r. oznacza wzrost wynoszący 11 proc. w porównaniu z poziomem z 2015 r. Wielkość pomocy rozwojowej z UE rośnie od 4 lat z rzędu" - powiedział na wtorkowej konferencji prasowej w Brukseli rzecznik KE Margaritas Schinas.

Pomoc rozwojowa, jaką w ubiegłym roku przekazała UE, odpowiada 0,51 proc. PKB "28". W 2015 r. odsetek ten wynosił 0,47 proc. Najbardziej szczodrymi krajami, jeśli brać pod uwagę wielkość przekazywanych środków w relacji do PKB, były: Luksemburg, który ofiarował biedniejszym krajom równowartość 1 proc. swojego PKB, Szwecja (0,94 proc.), Dania (0,75 proc.) oraz Niemcy (0,70 proc.) i Wielka Brytania (0,70 proc.)

"Jestem dumny, że UE pozostaje czołowym światowym dostarczycielem oficjalnej pomocy rozwojowej. To jasny dowód na nasze przywiązanie do celów rozwojowych Narodów Zjednoczonych" - oświadczył cytowany w komunikacie KE unijny komisarz ds. współpracy międzynarodowej i rozwoju Neven Mimica.

Reklama

W 2016 r. UE i jej kraje członkowskie musiały się mierzyć z trwającym od 2015 r. bezprecedensowym kryzysem migracyjnym. Aby powstrzymać falę uchodźców i migrantów ekonomicznych, UE zdecydowała się skierować większe środki do krajów ich pochodzenia. Jednak wzrost w pomocy rozwojowej jest większy niż wynikałoby z kosztów związanych z kryzysem migracyjnym.

Z danych zaprezentowanych przez Komisję Europejską wynika, że tylko 25 proc. wzrostu pomocy rozwojowej z UE i jej krajów członkowskich pomiędzy 2015 i 2016 r. wynikało z kosztów przyjmowania uchodźców.

W 2005 r. UE i państwa członkowskie zobowiązały się do zwiększenia do 2015 r. środków kierowanych do krajów rozwijających się do wysokości 0,7 proc. połączonego produktu narodowego brutto UE. Ze względu na kryzys finansowy i problemy budżetowe państw członkowskich celu tego nie udało się wypełnić, ale UE i jej państwa członkowskie zwiększają sukcesywnie swoje wydatki na pomoc rozwojową.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)