Na wodach somalijskich i Zatoce Adeńskiej doszło od początku roku do prób uprowadzenia co najmniej pięciu jednostek - poinformowało w sobotę Międzynarodowe Biuro Morskie (IMB) w Kuala Lumpur.

1 stycznia piraci zaatakowali i porwali egipski frachtowiec z 28-osobową załogą. Czterem innym jednostkom udało się uciec przy pomocy okrętów patrolujących szlaki handlowe w tym regionie.

"Wydaje się, że piraci są gotowi na wszystko, choć coraz trudniej jest uprowadzić statki" - powiedział w sobotę szef IMB Noel Choong.

Rejon Zatoki Adeńskiej patrolują okręty wojenne, eskortując statki handlowe.

"Lecz to nie oznacza, że piraci nie mogą atakować jednostek. Okręty wojenne nie mogą być równocześnie wszędzie, a obszar jest zbyt duży. Piraci działają więc w strefach, gdzie okrętów wojennych nie ma" - dodał Choong.

W 2008 r. somalijscy piraci zaatakowali około 110 jednostek, z których uprowadzili 42

W rozpoczętej 8 grudnia ubiegłego roku wymierzonej przeciwko piratom operacji UE udział bierze osiem państw, które skierowały do wybrzeży Rogu Afryki sześć okrętów i trzy samoloty patrolowe. Celem misji jest ochrona transportów z pomocą humanitarną, jak również zabezpieczenie szlaków handlowych biegnących przez wody somalijskie i Zatokę Adeńską.

Z danych Międzynarodowego Urzędu Morskiego (IMB) wynika, że w 2008 roku somalijscy piraci zaatakowali około 110 jednostek, z których uprowadzili 42. Piraci nadal przetrzymują dla okupu 14 spośród tych statków oraz 240 członków ich załóg. Najbardziej spektakularną akcją piratów było porwanie supertankowca saudyjskiego "Sirius Star" z 300 tys. ton ropy w zbiornikach. Wśród członków załogi tej jednostki jest dwóch Polaków.