Rząd musi popracować nad unijną świadomością Polaków. Jak wynika z sondażu DGP przeprowadzonego na panelu badawczym Ariadna, ponad połowa Polaków nie słyszała terminu „Europa dwóch prędkości”. A z tych, którzy taki termin słyszeli, rozumie go 75 proc.
ikona lupy />
Dziennik Gazeta Prawna
Jeśli wyciągniemy wnioski z obu pytań, okaże się, że tylko nieco ponad jedna trzecia pytanych (35 proc.) wie, o co chodzi w dyskusji o przyszłości Unii. A ponieważ utrzymanie spójności UE jest celem zarówno rządu, jak i opozycji, oba obozy mają wspólny interes, by tłumaczyć rodakom, czemu różne prędkości w ramach Wspólnoty mogą być groźne dla Polski.
– Mamy do czynienia z ciekawym paradoksem. Wiele sondaży dowodzi, że Polacy w zdecydowanej większości bardzo cenią obecność kraju w UE. A jednocześnie badanie pokazuje, jak słabo się orientują w tak kluczowym temacie, jak potencjalny podział na Europę dwóch prędkości.
To może oznaczać, że dla większości Polaków udział w Unii może mieć znaczenie bardziej symboliczne czy prestiżowe niż wynikające z realnego zainteresowania i analizy – komentuje dr Tomasz Baran z Uniwersytetu Warszawskiego, partner merytoryczny w panelu Ariadna.
Pocieszające może być to, że gdy poinformowaliśmy pytanych, że chodzi o podział Unii na dwie kategorie członków integrujących się w różnym tempie, blisko połowa miała o tym pomyśle negatywną opinię, zaś spodobał się on zaledwie 15 proc. pytanych. Ciekawy w tym kontekście jest rozkład głosów w poszczególnych elektoratach. Pomysł wprowadzenia Europy dwóch prędkości negatywnie ocenia 51 proc. wyborców PiS. W elektoracie PO negatywnych ocen jest więcej, bo aż 59 proc. Inaczej zachowuje się elektorat Nowoczesnej. Tu zwolennicy Europy dwóch prędkości przeważają nad przeciwnikami tego rozwiązania. To jednak nie dziwi, skoro jej lider Ryszard Petru opowiada się za szybkim wejściem do strefy euro i ściślejszą integracją UE. Wyborcy Nowoczesnej liczą, że docelowo Polska znajdzie się w Europie pierwszej prędkości. Za większą integracją Wspólnoty jest także europejska frakcja liberałów, do której należy Nowoczesna.