Polski konsul generalny w Vancouver może zostać oskarżony o spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu - informuje we wtorek na stronie internetowej kanadyjska gazeta "Vancouver Sun".

Według dziennika, pełniący od czterech tygodni funkcję konsula Tomasz L. jadąc samochodem w piątek wieczorem zderzył się z wozem straży pożarnej. Na posterunku policji stwierdzono, że zawartość alkoholu w jego krwi trzykrotnie przekraczała dopuszczalne tu normy.

Dyplomata w rozmowie z gazetą nie chciał komentować sprawy, stwierdzając iż jest to kwestia pomiędzy nim a policją. Zapowiedział jednak, iż nie będzie zasłaniać się immunitetem dyplomatycznym.

Zdaniem "Vancouver Sun", Tomasz L. pozostawał w stresie w związku z decyzją prokuratury prowincji Kolumbia Brytyjska, która zadecydowała w piątek, że czterej funkcjonariusze Królewskiej Konnej Policji Kanadyjskiej (RCMP) nie będą odpowiadać za zeszłoroczną śmierć Polaka Roberta Dziekańskiego, który zmarł po obezwładnieniu go paralizatorem elektrycznym (taserem) na lotnisku w Vancouver.