SN: Nie data zabiegu, ale koniec leczenia decyduje o przedawnieniu

Szczęka, zęby
Szczęka, zębyShutterstock
10 lipca 2025

Datą, od której należy liczyć przedawnienie przewinienia zawodowego lekarza, jest termin zakończenia leczenia, a nie pojedynczego zabiegu. Nierzetelne prowadzenie dokumentacji medycznej zawsze zasługuje na karę, bo jest to poważne przewinienie lekarskie – tak orzekł Sąd Najwyższy.

Takie orzeczenie zapadło w sprawie dyscyplinarnej dentystki, której początkiem było źle przeprowadzone leczenie ortodontyczne – doktor usunęła bowiem pacjentce trzy zęby, jak się okazało, niepotrzebnie. Dodatkowym problemem lekarki było również i to, że dokumentacja medyczna była prowadzona nierzetelnie. Za te przewinienia dentystka została ukarana dość surowo przez Okręgowy Sąd Lekarski, bo zawieszeniem prawa do wykonywania zawodu przez rok i upomnieniem za źle prowadzoną dokumentację medyczną.

Apelację od tego orzeczenia złożył obrońca obwinionej dentystki-ortodontki, powołując się przede wszystkim na przedawnienie karalności czynu. Jak bowiem ustalono w postępowaniu, problematyczny zabieg został przeprowadzony w połowie 2017 r. Później jednak pacjentka, uskarżając się na dolegliwości po zabiegu, zdecydowała się na zmianę lekarza i kontynuowała leczenie, które miało choć częściowo złagodzić błędy popełnione przez ortodontkę. Terapia zakończyła się ostatecznie w 2020 r. i niedługo potem wszczęto przeciwko dentystce postępowanie dyscyplinarne.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.