Kwestia przedawnienia roszczeń pracowniczych jest na tyle istotna, że kwestię, kiedy ponownie rozpoczyna się bieg przedawnienia po prawomocnym rozstrzygnięciu sprawy, w której później uwzględniono skargę nadzwyczajną, powinien ostatecznie rozwiązać poszerzony skład Sądu Najwyższego
Tak uznał skład orzekający Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN w sprawie, której początkiem był pozew kilku pracowników spółki o zapłatę odpraw i sprostowanie świadectw pracy. Pracownikom tym wręczono wypowiedzenia zmieniające, ale nie przyjęli oni nowych warunków pracy i płacy. Umowy w efekcie się rozwiązały, ale byli pracownicy twierdzili, że rozwiązanie w istocie było spowodowane przyczynami leżącymi wyłącznie po stronie pracodawcy. Jako argument wskazali, że wypowiedzenie zmieniające było bezpośrednio spowodowane wypowiedzeniem przez pracodawcę obowiązującego wcześniej zakładowego układu zbiorowego pracy. Dlatego, mimo odmowy przyjęcia nowych warunków zatrudnienia, przyczyna zakończenia stosunków pracy miałaby leżeć właśnie po stronie pracodawcy.
Z tymi twierdzeniami nie zgodził się sąd rejonowy, który uznał, że odmowa przyjęcia nowych warunków zatrudnienia i wynagradzania była współprzyczyną zakończenia umów, i oddalił powództwa byłych pracowników. Apelacji nie złożono, więc wyrok się uprawomocnił. Ale wkrótce po tym weszły w życie przepisy o skardze nadzwyczajnej. I taką skargę skierował do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN prokurator generalny. Skargę uwzględniono – SN wydał 13 kwietnia 2023 r. wyrok uchylający wcześniejsze orzeczenie sądu rejonowego oraz przekazał temu sądowi sprawę do ponownego rozpoznania.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.