Docenić pielęgniarki, nie tylko pensjami. Zmienić się musi mentalność

szpital pielęgniarka
ShutterStock / Alberto Fornasari
28 maja 2024

Problemu braku pielęgniarek na oddziałach szpitalnych nie zażegnają ani dopłaty do specjalizacji, ani zwiększanie liczby miejsc na studiach. Zmienić się musi mentalność zarządzających szpitalami.

Ogłoszenie dyrektor Szpitala Miejskiego w Toruniu, która zaproponowała pacjentom dodatkową opiekę pielęgniarki szpitalnej na oddziale za 80 zł za godzinę, pokazało, w jak rozpaczliwym stanie znajduje się polski system ochrony zdrowia, a ściślej polscy pacjenci. Kto nie skorzystałby z możliwości zapewnienia bliskim opieki na 25-łóżkowym oddziale, na którym są tylko dwie pielęgniarki. A czasem jedna.

Choć miejsc na studiach pielęgniarskich przybywa (dziś na poziomie licencjackim na tym kierunku kształci 121 uczelni, a pierwszy rok pielęgniarstwa zaczęło we wrześniu 12 376 studentów), a pensje – nawet te szpitalne, gwarantowane ustawą o minimalnym wynagrodzeniu pracowników medycznych w ochronie zdrowia – rosną , absolwenci nie garną się do pracy w publicznej ochronie zdrowia. Wystarczy wejść na dowolnie wybrany oddział publicznego szpitala, by zobaczyć, że większość pielęgniarek jest po pięćdziesiątce.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.