Ciężko się uczyć na emigracji

29 kwietnia 2010

Prowadzona przez MEN sieć sobotnich szkół przy placówkach dyplomatycznych powstała w czasach PRL i nie odzwierciedla nowych kierunków migracji.

W efekcie finansujemy naukę języka polskiego dzieciom w Trypolisie, Kairze czy Pekinie, ale nie w Wielkiej Brytanii, gdzie mieszka 650 tys. Polaków.

Szkoły zakladają rodzice

Na Wyspach dotowany jest tylko zespół szkół i punkt konsultacyjny przy ambasadzie w Londynie. A około 100 placówek na terenie całej Wielkiej Brytanii to placówki społeczne, tworzone spontanicznie przez rodziców. W samym Londynie jest ich 12. – Te szkoły działają czasem tylko kilka miesięcy, bo na tyle starcza zapału rodzicom. Nie są systemowo nadzorowane i finansowane – przyznaje Joanna Wójtowicz z Polonijnego Centrum Nauczycielskiego w Lublinie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.