statystyki

Prezes BNP Paribas Bank Polska: Chcemy tylko, by państwo nas nie dociskało [WYWIAD NPBP]

autor: Łukasz Wilkowicz15.06.2020, 08:00; Aktualizacja: 21.07.2020, 16:13
Przemysław Gdański, prezes BNP Paribas Bank Polska fot. Wojtek Górski

Przemysław Gdański, prezes BNP Paribas Bank Polska fot. Wojtek Górskiźródło: Dziennik Gazeta Prawna

- Obniżka stóp spowoduje pewnie ucywilizowanie podejścia do bankowości: to co powinno kosztować, zacznie kosztować - mówi Przemysław Gdański, prezes BNP Paribas Bank Polska.

Na ile, biorąc pod uwagę to, co się dzieje w tej chwili w gospodarce, strategie banków w Polsce zachowały aktualność? Czy raczej trzeba je wyrzucić do śmietnika i budować na nowo?

Strategie, które powstały przed pandemią, w dużej części zachowują aktualność. Jeśli spojrzę na naszą strategię, to ona kładzie bardzo duży nacisk na rozwój cyfrowy, zarówno pod kątem rozwiązań dla klientów, jak i automatyzacji procesów wewnętrznych. Strategia mówi też o wzroście, który, choć oczywiście w innym wymiarze, jest wciąż możliwy. Na pewno aktualne pozostają, a nawet nabierają dodatkowej aktualności, aspekty digitalizacji i wszystko, co wiąże się z nowymi technologiami. Równocześnie zakłada ona budowanie inkluzywnej kultury organizacji, która będzie stymulować rozwój pracowników.

Jeśli chodzi o aspekt finansowy: zakładane cele na pewno nie będą takie, jak zakładano.

To wynika z wielu czynników. Po pierwsze wraz z rozpoczęciem pandemii wyraźnie spadł popyt na usługi bankowe. Ludzie byli w domach, nie myśleli w tym czasie o kredytach na remont mieszkania, wakacje czy zmianę samochodu. Po drugie trzy kolejne obniżki stóp procentowych w sposób bardzo wyraźny zmniejszą dochody banków, i to wszystkich banków bez wyjątku. Po trzecie wreszcie, w rachunku wyników pojawią się dużo wyższe koszty ryzyka wynikające z faktu, że gospodarka weszła w fazę spadku produktu krajowego brutto. W sektorze poziom ryzyka już poszedł mocno w górę, to widać w wynikach I kwartału. Więc w tym roku parametry finansowe faktycznie nie będą na zakładanym poziomie.

2021 r. też pewnie będzie słaby, a później tak naprawdę ni e wiemy, ile banków zostanie na naszym rynku.

W 2021 r. powinien być wzrost PKB, choć będzie to wzrost z niższej bazy po tegorocznym spadku, więc nie ma wątpliwości, że wyniki będą słabsze niż założone w średniookresowych planach tworzonych przed pandemią. Co do liczby banków na rynku, to oczywiście można się zastanawiać, czy będzie dalsza konsolidacja. Można też mieć obawy o zdolność do samodzielnego przetrwania niektórych instytucji – tych mniejszych i słabszych, które nawet w realiach wyższych stóp procentowych oraz przy niższych kosztach ryzyka były w nie najlepszej sytuacji.


Pozostało 84% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję