Klementewicz: Jak trwoga, to do państwa [OPINIA]

finanse, gospodarka, biznes, pieniądze
finanse, gospodarka, biznes, pieniądzeShutterStock
17 kwietnia 2020

Zmagania z pandemią SARS-CoV-2 dowodzą, że państwo pozostało jedyną sprawną instytucją działającą w czasie zagrożenia. To dzięki jego dyspozycjom można wykorzystać organizacyjne i materialne zasoby społeczeństw do walki z koronawirusem. A dodatkowo udało mu się przywrócić ducha współpracy oraz solidarności obywateli.

To nie korporacje i nie społeczeństwo obywatelskie, lecz właśnie państwo ma instrumentarium do realizowania celów ogólnospołecznych.

Gospodarka w społeczeństwie

Pod wpływem globalizacji doszło, jak pisał filozof Zygmunt Bauman, do „rozwodu mocy z polityką”. Dokonało się to w następstwie deregulacji sektora finansowego, tworzenia łańcuchów produkcji oplatających glob, w których wykorzystuje się tanią siłę roboczą oraz surowce całego świata, prywatyzacji sektora publicznego, komercjalizacji usług publicznych. Państwo narodowe wpadło w sidła korporacji, uzależniło się od sektora finansowego z powodu zadłużenia. Dopiero pandemia zmobilizowała państwo do działania i do ataku na jeden z dogmatów na własny temat – państwo minimum to bowiem mit.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.