statystyki

Wardacki: Na razie za wcześnie na czarne scenariusze [WYWIAD NPBP]

autor: Grzegorz Kowalczyk02.04.2020, 07:33; Aktualizacja: 22.07.2020, 13:00
Wojciech Wardacki, prezes Grupy Azoty

fot. materiały prasowe

Wojciech Wardacki, prezes Grupy Azoty fot. materiały prasoweźródło: DGP

Promowanie polskiej produkcji nie powinno się ograniczyć tylko do żywności, w myśl zasady: jeżeli chcesz, żeby inni kupowali polskie wyroby, to sam też je kupuj - mówi Wojciech Wardacki, prezes Grupy Azoty.

Jak koronawirus wpływa na funkcjonowanie spółki? Nie zagraża np. budowie w Policach, na której pracują Koreańczycy?

Podejmujemy standardowe środki ostrożności. W branży chemicznej zawsze musimy liczyć się z nieoczekiwanymi zdarzeniami i mieć przygotowane scenariusze pesymistyczne. Tak też jest w tym przypadku ‒ bierzemy pod uwagę również pesymistyczne warianty. Dla nas wpływ koronawirusa nie ogranicza się tylko do Polski ‒ po zakupie Compo Expert, zakłady Grupy Azoty znajdują się na całym świecie. Na razie nie ma jednak powodów do niepokoju ‒ jesteśmy przygotowani na ewentualne wymuszone zmiany. Harmonogram prac w projekcie Polimery Police jest napięty, produkcja ma ruszyć już w połowie 2022 r., ale dotychczas wszystko idzie zgodnie z planem. Koreańczycy z Hyundai Engineering pracują od samego początku roku, ale na razie jest to tylko ok. 40 osób, ich liczba znacznie zwiększy się dopiero pod koniec roku. Obecnie część prac wykonują też polscy podwykonawcy, zamawiamy urządzenia i czekamy na resztę pozwoleń.

NPBP2020

Jak rozprzestrzenianie się wirusa może wpłynąć na branżę chemiczną?

Na razie nie widać problemów z dostawą surowców, ale na wszelki wypadek dysponujemy zapasami. Część produktów wysyłamy do Azji, ale szczęśliwie, dzięki dokonanym inwestycjom, rozbudowaliśmy krajowy łańcuch dostaw i coraz więcej chemikaliów bazowych przetwarzamy w spółkach grupy. W 2017 r. uruchomiliśmy Wytwórnię Poliamidów II w Tarnowie, a w grudniu ubiegłego roku oddaliśmy do użytku wytwórnię tworzyw modyfikowanych. Na tym właśnie polega strategia Grupy Azoty – wydłużamy łańcuch wartości, zbliżając się do finalnego odbiorcy przede wszystkim tam, gdzie realizowane marże są najwyższe. Gdybyśmy, tak jak wcześniej, ograniczali się do półproduktów, to dziś mielibyśmy duże obawy. Jednak epidemia koronawirusa najprawdopodobniej wpłynie na sektor motoryzacyjny – a to też nasi odbiorcy, sprzedajemy im tworzywa. Na razie jednak za wcześnie na czarne scenariusze.


Pozostało 78% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję