Entuzjazm Zachodu we wspieraniu Ukrainy powoli zaczyna się wypalać. Coraz częściej słychać ostatnio głosy dopuszczające ustępstwa terytorialne ze strony Kijowa, a nawet do nich namawiające. Mowa choćby o planie włoskiego ministra spraw zagranicznych Luigiego Di Maio, według którego Krym i Donbas powinny otrzymać pełną autonomię, a Ukraina zostać państwem neutralnym. Były sekretarz stanu USA Henry Kissinger podczas forum ekonomicznego w Davos stwierdził natomiast, że nasz sąsiad powinien pogodzić się z utratą terenów zabranych mu przed 24 lutego, gdyż próba ich odbicia może spowodować zbyt daleko idące wstrząsy – a to byłoby nieodpowiedzialne.