Szymon Hołownia przegrał? Nie tyle kampanię prezydencką, bo to się zdarza, lecz poległ z ideą. Przegrała wiara w sprawczość sił demonstrujących przywiązanie do demokracji, a krytykujących PO i PiS. Trudno odepchnąć skojarzenia z Macronem. Ten wprawdzie wybory prezydenckie wygrywał, ale w gruncie rzeczy przegrał na tym samym polu, na którym poległ Hołownia. Oba polityczne twory wzbraniały się długo przed jasnym wpasowaniem w układ prawica – lewica, objaśniając, że to już przebrzmiałe pojęcia. Lekceważąc tę tradycyjną dychotomię, lekceważyły także tę nową: prounijnie nastawieni demokraci kontra nacjonalistyczna prawica. Ta druga, wbrew rozmaitym oszczerstwom, także demokratyczna, ale nieporównanie bardziej skłonna do naginania prawa i zaniżania kultury politycznej. En Marche! Macrona i Polska 2050 Hołowni, posługując się ładnymi nieraz hasłami o gruntownej przebudowie życia politycznego niosącej poprawę jakości francuskiej/polskiej polityki, w istocie zaproponowały tylko lifting starego układu.

Polityka i system

Ten układ stary... nie był taki znowu zły, ale nasze wybory z 2015 r. rozpoczęły odwrót od wielu pewników III RP. Na plus tego okresu trzeba zaliczyć, że dobrze się czująca elita stanęła oko w oko z wyborem przez lud elity nowej. Na minus, że nowa elita usprawiedliwiała nawet najbardziej oczywiste przykłady politycznej małości i pazerności w ten sposób: święci nie jesteśmy, ale spójrzcie tylko, jak dajemy popalić poprzednikom. Gdyby brać na poważnie propagandę mediów związanych z władzą tamtych lat, można by pomyśleć, że Zjednoczona Prawica daje popalić gnębicielom ludu polskiego wiszącym u niemieckiej klamki w zamian za nieokiełznane możliwości łupienia królewskiego szczepu Piastowego.

Hołownia wypadł blado

Na tym tle partia Hołowni wypadła blado. Będąc w koalicji, nieraz proponowała zmiany prawne kierujące kraj w stronę dobrych politycznych praktyk. Stawiała na przedsiębiorczość, jakoś tam próbowała ograniczyć kolesiostwo itp. Drobne kroki nie dały jednak wrażenia, że ma prawdziwy plan na Polskę. Konfederacja, jak się zdaje na wyrost, przynajmniej w kategoriach wizerunkowych postrzegana jest jako ta, która plan ma. Rada dla aktywu Polski 2050? Nie idźcie do KO, w której was zmielą, negocjujcie z Konfederacją, gdzie może was zmielą, a może nie. ©Ⓟ