Przekonał się o tym niedawno były szef jednego z polskich banków. Zarzuca mu się, że nie dopilnował, by pracownicy wykorzystali urlopy wypoczynkowe. W rezultacie spółka musiała wypłacić ekwiwalenty w łącznej wysokości 1,7 mln zł, a prokuratura skierowała przeciwko prezesowi akt oskarżenia.
To kolejny przykład coraz szerszego i coraz bardziej niebezpiecznego podejścia organów do art. 296 kodeksu karnego, który reguluje tzw. niegospodarność menedżerską. Przestępstwo to, zwane też „nadużyciem zaufania”, jest jednym z najczęstszych naruszeń prawa przez białe kołnierzyki. Wynika to m.in. z bardzo ogólnego, a wręcz blankietowego sformułowania przesłanek odpowiedzialności za jego popełnienie. Znamiona czynu zabronionego (czyli warunki, które musi spełnić zachowanie sprawcy, żeby można było je uznać za przestępstwo), są tak szerokie i tak ogólne, że podpaść pod nie może w zasadzie każdy błąd lub niedopatrzenie. To bardzo często jest wykorzystywane w sporach korporacyjnych lub przy okazji zmiany władz w spółkach Skarbu Państwa.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.