Jak pisaliśmy we wczorajszym wydaniu DGP, planowany kształt reformy systemu odpowiedzialności firm prowokuje wiele uwag ze strony przedsiębiorców i prawników, ale słowa krytyki dobiegają też z kręgów rządowych. Zastrzeżenia przedstawiły już wcześniej resort klimatu i środowiska czy Ministerstwo Rozwoju i Technologii.
Podobnie jak opinia MKiŚ, stanowisko ministra ds. służb specjalnych sporo uwagi poświęca kręgowi podmiotów, których ma dotyczyć ustawa. Obecnie mogą być karane w zasadzie wszystkie osoby prawne i jednostki organizacyjne z wyjątkiem Skarbu Państwa i samorządów. Nowy reżim odpowiedzialności ma objąć tylko największe podmioty: zatrudniające co najmniej 500 pracowników lub mające przynajmniej 100 mln euro rocznego obrotu. W uzasadnieniu do projektu można przeczytać, że dotyczy on tylko dużych firm, bo mniejsze nie byłyby w stanie wdrożyć oczekiwanych przez projektodawców procedur compliance.