Przyglądając się z bliska nowym normom, w znacznym stopniu można rozumieć obawy czy też niechęć właścicieli i menedżerów zarządzających spółkami matkami do nowej regulacji. W pełni świadome i kompletne implementowanie przepisów do własnej grupy kapitałowej wymaga bowiem odpowiedniego przygotowania – i to nie poprzez podjęcie uchwały przez organ właścicielski czy przygotowanie odpowiedniego wzoru dokumentu bądź procedury wydawania wiążących poleceń. Wymagana jest – w mojej ocenie – pogłębiona praca.