Podstawą wątpliwości rozstrzyganych w obu sprawach były przepisy nowelizacji prawa farmaceutycznego z 2017 r. (Dz.U. z 2017 r. poz. 1015), zwanej apteką dla aptekarza. Ustawa wprowadziła nowe wymogi, które należy spełnić w momencie ubiegania się o zezwolenie na prowadzenie apteki ogólnodostępnej. Obecnie może ją prowadzić jedynie farmaceuta w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej oraz spółki jawne i partnerskie, w których wspólnikami również muszą być farmaceuci.
Nowelizacja wprowadziła także zakaz koncentracji na rynku. Oznacza to, że jeśli dany podmiot prowadzi co najmniej cztery placówki ogólnodostępne, również nie dostanie zezwolenia na otwarcie kolejnych punktów. Nowe przepisy wciąż budzą emocje i kontrowersje w branży. Nierzadko są też podstawą wątpliwości prawnych. W sprawach prowadzonych przez prawników kancelarii SPCG chodziło o zmianę treści zezwolenia na prowadzenie aptek ogólnodostępnych. Spółki uzyskały zezwolenia jeszcze przed wejściem w życie nowych przepisów, nie objęły ich więc zaostrzone wymogi. Problem jednak w tym, że w międzyczasie zmieniła się firma spółki jawnej. Spowodowało to konieczność zmiany zezwolenia, a organy inspekcji farmaceutycznej uznały, że ze względu na nowe przepisy nie jest to możliwe. Powód? Wspólnicy nie byli farmaceutami.