Urząd Ochrony Danych Osobowych ma wątpliwości, czy unijne certyfikaty covidowe można wykorzystywać przy weryfikacji szczepienia klientów chcących wejść do restauracji, kina czy na koncert. Zwraca uwagę, że zgodnie z unijnymi przepisami zawarte w nich dane przetwarza się w jednym celu – ułatwień przy przekraczaniu granic.
Od połowy grudnia w związku z czwartą falą koronawirusa obowiązują zaostrzone limity na imprezach i w lokalach. Jednocześnie utrzymano zasadę, że osoby zaszczepione nie są do nich wliczane. Problem w tym, że wciąż brakuje jednoznacznej podstawy prawnej do ich sprawdzania. Premier co prawda wskazuje, że mogą ją stanowić wewnętrzne regulaminy przedsiębiorców, a Ministerstwo Zdrowia porównuje to z selekcją w dyskotekach, argumentując, że skoro ta jest zgodna z konstytucją, to podobnie jest z weryfikacją certyfikatów, ale prawnicy nie mają wątpliwości – podstawa prawna powinna wynikać z ustawy. Pojawiła się szansa, że w jakiś sposób zostanie to wreszcie uregulowane. W projekcie ustawy o szczególnych rozwiązaniach zapewniających możliwość prowadzenia działalności gospodarczej w czasie epidemii COVID-19 oprócz przepisów dotyczących sprawdzania szczepień przez pracodawców wpisano również regulacje dotyczące ich kontroli przez restauratorów, hotelarzy czy organizatorów wydarzeń kulturalnych.