Sprawa dotyczyła zarejestrowanych w 2011 r. przez kalifornijską spółkę Monster Energy Co. znaków towarowych słownych: "MONSTER" dla klasy 30 (napoje kawowe z mlekiem) oraz klasy 32 (bezalkoholowe napoje a dokładniej napoje energetyzujące o smaku kawy), a także "MONSTER ENERGY" dla klasy 30.

W 2017 r. szwajcarska spółka Frito-Lay wniosła o unieważnienie rejestracji wspomnianych znaków słownych w odniesieniu do towarów należących do klasy 30. Zdaniem producenta chipsów, Monster Energy nie korzystała ze znaku w ciągu pięciu lat poprzedzających postępowanie o unieważnienie znaku.

Reklama

Amerykanie w odpowiedzi przedstawili produkt o nazwie „X-Presso Monster” – napój energetyzujący o smaku kawy. Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) ocenił, że produkt ten stanowi dowód wyłącznie na używanie znaków w klasie 32, ale już nie 30. EUIPO posłużyło się definicją napoju energetyzującego, zawartą w Encyklopedii Britannica. Zgodnie z nią chodzi o każdy napój zawierający duże ilości składników stymulujących, przede wszystkim kofeinę, ale też cukier czy witaminy. Napoje te są promowane jako zwiększające koncentrację oraz uwagę. Nie są jednak alternatywą dla elektrolitów, ani kawy czy herbaty (które są parzone i mogą nie zawierać kofeiny).

Monster Energy wniosło skargę do Sądu UE. Ten przyznał rację EUIPO. Wskazał, że "X-Presso Monster" jest przede wszystkim napojem energetyzującym o smaku kawy, a jego głównym celem jest dostarczenie energii - co oznacza, że ten produkt należy do klasy 32. Nie jest zaś - mówiąc ogólnie - kawą wytworzoną np. z palonych i zmielonych ziaren.

Sąd odrzucił argumentację Monster Energy, jakoby ich artykuł był "produktem wielozadaniowym" jak np. zegarek z radiem. Zdaniem sądu, takie produkty są sprzedawane jako całość, ale każdy z ich komponentów pełni inną funkcję. Tymczasem napój Monstera jest wyłącznie napojem mającym dostarczyć energii.

orzecznictwo

Wyrok Sądu UE z 10 listopada 2021 r., sprawy łączone T‑758/20 i T‑759/20