Przedsiębiorcy będą mieli więcej czasu na złożenie sprawozdania o praktykach płatniczych. Projekt przygotowany przez resort rozwoju we współpracy z UOKiK przesuwa termin z 31 stycznia na 30 kwietnia danego roku. Zakłada także m.in. wyłączenie ze sprawozdań świadczeń przedawnionych oraz tych pomiędzy spółkami w ramach jednej grupy kapitałowej.

Poprawę efektywności postępowań antyzatorowych ma zapewnić m.in. zmiana zasad odstąpienia przez prezesa UOKiK od wymierzania kary. To podmiot, który nie reguluje płatności w terminie, będzie musiał wykazać, że sam jest ofiarą zatorów.

Projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych w ostatnich dniach trafił do wykazu prac rządu. Przygotowało go Ministerstwo Rozwoju i Technologii we współpracy z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Dotarliśmy do oceny skutków tej regulacji. Proponowane zmiany wynikają z problemów ze stosowaniem niektórych instrumentów ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia zatorów płatniczych, która weszła w życie 1 stycznia 2020 r. (Dz.U. z 2019 r. poz. 1649).
- Na podstawie doświadczeń uzyskanych w zakończonych lub toczących się postępowaniach można stwierdzić, że wartość nakładanych kar jest bardzo niska, a w konsekwencji nie ma charakteru odstraszającego i nie motywuje przedsiębiorców do zmiany praktyk płatniczych, przez co nie poprawia w stopniu wystarczającym sytuacji kontrahentów pokrzywdzonych takimi praktykami - głosi OSR.
Projekt przewiduje m.in. modyfikację wzoru, według którego liczona jest kara za nadmierne opóźnienie ze spełnianiem świadczeń pieniężnych. „Zaproponowana metoda umożliwi przyspieszenie i uproszczenie prowadzonych postępowań” - wskazano. Jednocześnie nadal wysokość wymierzanych kar będzie uzależniona od wartości zatorów.
Przypomnijmy, że według ustawy antyzatorowej nadmierne opóźnienie ma miejsce w przypadku, gdy w okresie trzech kolejnych miesięcy suma wartości świadczeń niespełnionych oraz spełnionych po terminie wynosi co najmniej 2 mln zł, przy czym w latach 2020-2021 próg ten wynosi 5 mln zł.
Jak wynika z OSR, projektowana ustawa zakłada jednak przedłużenie obowiązywania wyższego progu na lata 2022-2023. Uzasadnia się to skutkami pandemii COVID-19.
Więcej czasu na złożenie sprawozdania
Z kolei poprawę efektywności postępowań antyzatorowych ma zapewnić m.in. zmiana zasad odstąpienia przez prezesa UOKiK od wymierzania kary. To podmiot, który nie reguluje płatności w terminie, będzie musiał wykazać, że jest ofiarą zatorów. Obecnie to prezes UOKiK weryfikuje, czy taki podmiot sam nie płaci terminowo swoich zobowiązań, ponieważ nie otrzymuje w terminie należności.
Przewidziano też wprowadzenie wezwań miękkich. Chodzi o to, by prezes urzędu, bez wszczynania postępowania, mógł wystąpić do przedsiębiorcy w sprawach z zakresu nadmiernego opóźniania się ze spełnianiem świadczeń pieniężnych.
Projektodawca zakłada także m.in. wyłączenie ze sprawozdań świadczeń z transakcji handlowych zawieranych w zakresie działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej, gdyż „w praktyce w tym obszarze nie występują zatory”. A także wyłączenie ze sprawozdań świadczeń przedawnionych oraz tych pomiędzy spółkami w ramach jednej grupy kapitałowej. Ponadto z obowiązku sprawozdawczego mają być też zwolnione publiczne podmioty lecznicze i spółki wchodzące w skład podatkowych grup kapitałowych.
Projekt wydłuża też termin, w którym należy przekazać sprawozdanie, z 31 stycznia do 30 kwietnia danego roku.
Przewiduje się również przyjęcie jednego sposobu wysyłania sprawozdania - będzie można to zrobić tylko za pomocą aplikacji dostępnej na stronie: https://www.biznes.gov.pl/pl/e-uslugi/00_0125_00. - Obecnie przepis przewiduje również możliwość wysłania sprawozdania przez ePUAP. W celu uproszczenia obsługi przyjmowanych sprawozdań właściwe będzie zachowanie jednej ścieżki i co za tym idzie jednego formatu wysyłanych sprawozdań - czytamy w OSR. Poza tym minister właściwy ds. gospodarki (obecnie rozwoju i technologii) ma publikować zbiorcze zestawienie sprawozdań corocznie do 31 lipca.
Nowością będzie wskazanie wprost w ustawie kursu walutowego, po którym należy przeliczać świadczenia spełnione/niespełnione otrzymane/nieotrzymane w walutach na potrzeby sprawozdawczości oraz postępowania w sprawie nadmiernych opóźnień.
Nowelizacja ma wejść w życie 1 stycznia 2022 r.
Bez zaskoczenia
- Fakt, że takie propozycje się pojawiły, nie powinien dziwić, ponieważ prezes UOKiK dosyć jasno komunikował, że w jego przekonaniu wysokość możliwych do nałożenia kar jest zbyt niska, a postępowania zbyt przewlekłe - komentuje Jakub Bińkowski, członek zarządu i dyrektor departamentu prawa i legislacji Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.
Jak wskazuje, dla podmiotów zobowiązanych do składania sprawozdań o stosowanych terminach zapłaty istotne będą projektowane uproszczenia w zakresie realizacji tego obowiązku.
Jego zdaniem na pewno warto byłoby dokonać szerszej niż tylko odnoszącej się do kompetencji przyznanych UOKiK ewaluacji ustawy antyzatorowej i ocenić jej rzeczywistą skuteczność. - Obawiam się jednak, że możliwe będzie to dopiero za jakiś czas, ponieważ czynniki związane z pandemią i trwającym wciąż okresem odbudowy po niej mogłyby poważnie wpłynąć na wyniki takiej analizy - akcentuje Bińkowski.
Opinia
Zmiany są potrzebne
Piotr Gogol, counsel kierujący praktyką prawa antymonopolowego kancelarii EY Law / Materiały prasowe
Z finalną oceną nowelizacji trzeba poczekać do czasu, aż znany będzie jej ostateczny kształt. Niemniej ujawnione dotychczas założenia pozwalają sądzić, że będzie to krok w dobrym kierunku. Zmiany w ustawie zatorowej są potrzebne i oczekiwane zarówno przez przedsiębiorców, jak i przez samego prezesa UOKiK.
Warto przy tym wspomnieć, że z ponad stu postępowań zatorowych wszczętych dotychczas przez prezesa UOKiK zakończonych zostało zaledwie kilkanaście. Za taki stan rzeczy głównie obwiniałbym właśnie niedoskonałe obowiązujące regulacje. Nakładają one na przedsiębiorców obowiązek przedstawienia szczegółowych wyjaśnień dotyczących transakcji handlowych w całym, badanym przez prezesa UOKiK okresie. W związku z tym, że postępowania prowadzone są zazwyczaj wobec przedsiębiorców działających na dużą skalę, ci ostatni muszą przedstawić, a przedstawiciele urzędu przeanalizować nawet kilkadziesiąt tysięcy transakcji. W konsekwencji postępowania trwają dłużej niż pięć miesięcy przewidziane w ustawie. Niejednokrotnie rodzi to frustrację po stronie przedsiębiorców i generuje dla nich dodatkowe koszty.
Etap legislacyjny
Projekt wpisany do wykazu prac rządu