Przypomnijmy, że w wersji sejmowej ustawa – w art. 15ze1 – przyznaje najemcom bonifikaty – 80 proc. za czas lockdownu i 50 proc. przez trzy miesiące od jego zniesienia. Rozwiązanie to zastępuje obowiązujący art. 15ze, który w okresie lockdownu zwalniał najemców z czynszu w galeriach w zamian za przedłużenie umowy najmu.
Przyjęta przez Sejm nowelizacja zawiera też krytykowany art. 7. Przewiduje on, że najemca, który na podstawie dotychczasowych przepisów złożył już wiążącą ofertę chęci przedłużenia umowy, ma 14 dni na to, by wycofać się z niej i skorzystać ze zmienionych regulacji. – Jeśli chodzi o art. 7, oznacza on ewidentne działanie prawa wstecz. Wprowadza bowiem możliwość złożenia oświadczenia o anulowaniu złożonej w przeszłości oferty. A nie da się cofnąć oferty, która została skonsumowana, czyli doszło do jej przyjęcia, a w konsekwencji zawarcia umowy – mówił wcześniej DGP prof. Michał Romanowski z Uniwersytetu Warszawskiego, adwokat i partner w kancelarii Romanowski i Wspólnicy.
Według naszych informacji wątpliwości w tej sprawie usunąć ma skorygowanie art. 7 w Senacie. Zgodnie z przygotowaną poprawką miałby on stanowić, że – tylko w odniesieniu do okresu po 31 grudnia 2020 r. – w 14 dni od wejścia ustawy w życie będzie można uchylić się od skutków prawnych oświadczenia woli dotyczącego przedłużenia umowy najmu. Ma to następować poprzez złożenie drugiej stronie oświadczenia na piśmie.
Regulacja ta ogranicza się zatem do przedłużeń umów najmu dokonywanych na przestrzeni 2021 r., a więc po drugim i następnych lockdownach, co – według uzasadnienia poprawki – umożliwi pełne poszanowanie stabilności relacji gospodarczych i prawnych, które przypadły na rok 2020. Jednocześnie pozwoli uniknąć wątpliwości dotyczącej rzekomej retroakcji art. 15ze1.
Intencją art. 7 jest rozwiązanie problemu związanego z interpretacją art. 15 ze. Galerie, o czym mówił wcześniej w komentarzu dla DGP Krzysztof Poznański, dyrektor zarządzający Polskiej Rady Centrów Handlowych, stoją na stanowisku, że najemcy, którzy skorzystali z abolicji czynszowej, byli zobowiązani po każdym lockdownie do przedłużenia umowy najmu o 6 miesięcy plus okres obowiązywania zakazu prowadzenia działalności. Natomiast najemcy są zdania, że umowy powinny być przedłużane o okres lockdownu plus jednorazowo o 6 miesięcy. Ze stanowiskiem najemców zgadza się prof. Romanowski, który mówił wcześniej DGP, że interpretacja galerii mogłaby doprowadzić do sytuacji, w której lockdown trwający 3–4 dni spowodowałby przedłużenie umowy o kolejne pół roku plus te 3–4 dni. W efekcie mogłoby dojść do przedłużania umów na czas przekraczający ich właściwy okres, który zwykle określa się na 5 lat.
Dziś ustawą covidową ma się zajmować senacka komisja gospodarki. ©℗