Zgodnie ze starym, obowiązującym do końca 2020 r. prawem zamówień publicznych z postępowania o udzielenie zamówienia publicznego zamawiający mógł wykluczyć takiego wykonawcę, który znajdował się w na tyle trudnej sytuacji, że – mówiąc w uproszczeniu – nie rokowała już ona poprawy. Chodziło o wykonawców:
Wykluczenie wykonawcy na podstawie powyższych przesłanek miało charakter fakultatywny. Inaczej mówiąc, zamawiający miał prawo wprowadzić powyższe przesłanki do treści ogłoszenia o zamówieniu lub dokumentów zamówienia, ale nie było to obowiązkowe. Jeśli jednak zamawiający zdecydował się je wprowadzić, to w toku postępowania zasadniczo zmuszony był wykluczyć wykonawcę, w przypadku którego przesłanki te zachodziły. Aby tego uniknąć, wykonawca mógł ewentualnie próbować dokonać tzw. samooczyszczenia (ang. self-cleaning), czyli przedstawić dowody na to, że podjęte przez niego środki są wystarczające do wykazania jego rzetelności.