Czy fundację rodzinną powinno się móc zakładać u notariusza? Z interpelacją poselską w tej sprawie do ministra sprawiedliwości wystąpił Robert Kropiwnicki.
Zator w sądzie
Jak wskazuje poseł, fundacje rodzinne stanowią istotny element polskiego systemu gospodarczego i cieszą się rosnącą popularnością wśród Polaków. Obowiązujące obecnie przepisy przewidują, że zarejestrować fundację rodzinną można wyłącznie w Sądzie Okręgowym w Piotrkowie Trybunalskim. To zaś powoduje znaczne wydłużenie czasu oczekiwania na wpis do rejestru. Z publicznie dostępnych danych wynika, że okres ten wynosi obecnie około 14 miesięcy.
Tak długi czas oczekiwania sprawia, że dane zawarte we wniosku często dezaktualizują się przed dokonaniem rejestracji, co zmusza wnioskodawców do ponownego składania dokumentów. Zdarzają się również sytuacje, w których sąd odmawia rejestracji z powodu wykorzystania nazwy fundacji przez inny podmiot.
W związku z tym poseł postuluje, aby rejestracją fundacji rodzinnych zajmowali się notariusze, co mogłoby przyspieszyć cały proces i zapewnić natychmiastowy skutek prawny. Robert Kropiwnicki pyta się Ministerstwo Sprawiedliwości, czy rozważa zmianę przepisów ustawy o fundacji rodzinnej w tym zakresie. Póki co resort nie udzielił odpowiedzi.
Rejestracja fundacji u notariusza szybciej
Pomysł podoba się notariuszom i prawnikom.
- Notariusz jest prawnikiem a jednocześnie urzędem przyjaznym i dostępnym w każdym miejscu kraju. Dojazd do Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim jest dużo trudniejszy niż do miejscowej kancelarii notarialnej – komentuje Anna Szmigiera Wyrzykowska, członek rady Izby Notarialnej w Warszawie.
Jej zdaniem przyznanie notariuszom nowych kompetencji w zakresie rejestrowania fundacji rodzinnych pozwoliłoby na szybkie rozpatrzenie tysięcy oczekujących na rozpoznanie wniosków w sprawie rejestracji, dokonania zmiany czy uzyskiwania odpisów. Notariusz mógłby dokonać wpisu niemal „od ręki”, przy sporządzaniu aktu założycielskiego (który zgodnie z ustawą skutkuje powstaniem fundacji rodzinnej, ale w tymczasowej formie).
Anna Szmigiera uważa, że kolejnym argumentem za powierzeniem notariuszom prowadzenia rejestru fundacji rodzinnych są koszty. Te związane z utrzymaniem rejestru sądowego są co prawda ponoszone w części z opłat wnoszonych przez fundacje, jednakże sądy nie utrzymują się same, muszą być dofinansowywane ze środków z budżetu państwa.
- Przeniesienie spraw rejestrowych, które mają charakter formalny i niesporny, do kancelarii notarialnych odciążyłoby budżet państwa. Poprzez przekazanie niektórych kompetencji notariuszom, sądy mogą skupić się na sprawach zawiłych – przypomina.
Podobnego zdania jest dr Patryk Bender, notariusz z Rzeszowa, członek Krajowej Rady Notarialnej.
- Pomysł jest godny dalszych analiz i rozważań – tak jak każde inne rozwiązanie służące odciążeniu wymiaru sprawiedliwości przez powierzenie pewnych kompetencji notariuszom i tym samym uzyskanie szybszego rozpatrywania spraw przez sądy tam, gdzie udział sędziego, czyli wymiar sprawiedliwości sensu stricto, jest już nieodzowny – twierdzi notariusz.
Według niego zmiany ustawowe muszą być przemyślane starannie. Trzeba zbudować odpowiedni system teleinformatyczny, umożliwiający zainteresowanym dostęp do rejestru fundacji rodzinnych, a w wypadkach uzasadnionych także do akt stanowiących podstawę wpisu.
- Notariusze mają już pewne doświadczenie w tego typu sprawach, od kilku lat zajmując się prowadzeniem Rejestrów Akcjonariuszy Prostych Spółek Akcyjnych, na potrzeby czego udostępniane są przez tzw. system Rejestrów Notarialnych odpowiednie narzędzia techniczne – dodaje Patryk Bender.
Piotr Pałka, radca prawny także chwali pomysł.
– Kompetencje notariuszy nie są obecnie w pełni wykorzystywane, zwłaszcza w zakresie odciążania sądów. W takich sprawach państwo powinno powierzać im zadania, które dziś niepotrzebnie obciążają wymiar sprawiedliwości. Notariusze mają odpowiednie przygotowanie i doświadczenie, by skutecznie realizować tego rodzaju czynności – podkreśla.
Zmiany w przepisach
Obecnie minister sprawiedliwości pracuje nad projektem nowelizacji rozporządzenia w sprawie rejestru fundacji rodzinnych, który ma ułatwić dostęp do zawartych w tym rejestrze informacji i uprościć procedury. Nie dotyczy jednak samej rejestracji fundacji. Projekt opublikowano na portalu Rządowego Centrum Legislacji i jest wciąż na etapie uzgodnień i opiniowania.
Zgodnie z nim nie trzeba będzie fatygować się do Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim, żeby sprawdzić rejestr fundacji rodzinnych. Dzięki nowym przepisom informacje i zaświadczenia zamieszczone w nim będą dostępne w formie elektronicznej. Dokumenty będzie można pobrać samodzielnie jako wydruk komputerowy, a ich treść będzie odpowiadała aktualnemu i pełnemu odpisowi z rejestru. Każdy będzie miał szybki i wygodny dostęp do potrzebnych danych bez konieczności osobistej wizyty w sądzie.
Według danych Grant Thornton w Polsce obecnie zarejestrowanych jest ponad 2200 fundacji rodzinnych.