Polska musi wdrożyć unijny AI Act, nad czym trwają właśnie prace w rządzie. Chodzi o projekt ustawy o systemach sztucznej inteligencji. Przewiduje on podział na kategorie systemów sztucznej inteligencji: zakazane, wysokiego ryzyka, ograniczonego ryzyka oraz minimalnego ryzyka. Na ich dostawców nałożone zostaną specjalne obowiązki.
Spór Ministerstwa Finansów i Ministerstwa Cyfryzacji o nadzór nad AI
Unijne rozporządzenie AI Act nakłada na państwa członkowskie obowiązek m.in. wskazania organu nadzoru rynku. W projekcie ustawy przewidziano, że w Polsce powinna powstać Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji. Ten punkt wywołał jednak spór między resortem cyfryzacji a resortem finansów. Ten pierwszy proponował, aby kontrolę nad rynkiem AI sprawowała niezależna instytucja z własnym biurem - Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji.
Ministerstwo Finansów chciało zaś, by nadzorem tym zajął się Urząd Komunikacji Elektronicznej. W związku z tym na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowane zostały aż dwie wersje projektu ustawy wdrażającej AI Act.
Nadzór nad sztuczną inteligencją. Znaleziono kompromisowe rozwiązanie
Jak się dowiedział DGP, ostatecznie w rządzie udało się znaleźć kompromisowe rozwiązanie. Zakłada ono, że komisja zostanie powołana w ramach resortu cyfryzacji. „Zostanie wydzielona komórka organizacyjna ministerstwa, ale z gwarancją niezależności, to znaczy, że pracownicy będą podlegać tylko pod przewodniczącego komisji, który będzie w ramach tej komórki organizacyjnej niezależny” – mówi nasze źródło. W tym tygodniu projekt w uzgodnionej wersji ma być przesłany pod obrady Stałego Komitetu Rady Ministrów.
Jakie argumenty miały resorty
Wcześniej MC argumentowało, że dodawanie kolejnych obowiązków prezesowi UKE z kolejnej dziedziny byłoby mało efektywne. Niedawno organ ten został bowiem wyznaczony przez Radę Ministrów na koordynatora ds. usług cyfrowych. I chociaż prezydent zawetował nowelizację ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, która nakładałaby na prezesa UKE kolejne obowiązki wynikające z Aktu o usługach cyfrowych (DSA), to Ministerstwo Cyfryzacji pracuje już nad kolejną wersją projektu.
Na razie prezes UKE jako koordynator ma za zadanie m.in. odbieranie informacji o decyzjach Komisji Europejskiej dotyczących największych platform internetowych i wyszukiwarek internetowych, a także udział w systemie wymiany informacji między koordynatorami ds. usług cyfrowych i Komisją Europejską.
Poza tym, jak uzasadniał w grudniu w rozmowie z DGP Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji: „Urząd musi wykonywać swoje dotychczasowe zadania, które ma od lat: nadawanie częstotliwości, nadzorowanie firm komunikacyjnych i poczty. To naprawdę bardzo duże i odległe od siebie obszary”.
Z kolei z opinii do projektu ministra finansów i gospodarki, które znajdziemy na RCL, dowiadujemy się, że resort chciał, aby Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji jako organ nadzoru rynku w zakresie systemów sztucznej inteligencji została utworzona np. na wzór komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich w ramach struktury istniejącego urzędu, którym mógłby być UKE. MF chciało, aby finansowanie takiej komisji następowało z budżetu państwa ze środków zabezpieczonych na tę działalność w budżecie UKE. Resort finansów uzasadniał też, że UKE posiada kompetencje i doświadczenie w obszarze rozwoju nowoczesnych technologii – pełni rolę obiektywnego, merytorycznego i wiarygodnego moderatora rynku nowoczesnych technologii.
AI Act. Co z niego wynika
Rozporządzenie o sztucznej inteligencji (AI Act) zostało opublikowane w dzienniku urzędowym Komisji Europejskiej 12 lipca 2024. Dokument ten jest określany konstytucją sztucznej inteligencji, ponieważ określa ramy regulacyjne dla jej rozwoju, wdrażania i użytkowania na terenie Unii Europejskiej.
AI Act ma na celu zapewnienie bezpiecznego i etycznego wykorzystania tego typu technologii, z uwzględnieniem praw obywateli oraz wspieranie innowacji technologicznych. Nowe przepisy obejmują m.in. wymogi dotyczące transparentności algorytmów, oznaczania treści generowanych przez AI oraz zasad zarządzania cyklem życia takich systemów.
Ministerstwo Cyfryzacji informuje, że zgodnie z nowymi regulacjami „systemy AI na europejskim rynku będą musiały spełniać konkretne normy i standardy, co przełoży się na wysoki poziom ochrony praw obywateli i konsumentów, a także zwiększenie zaufania społecznego do nowych technologii”.
Etap legislacyjny:
Projekt po uzgodnieniach, konsultacjach społecznych i opiniowaniu