Lidia Raś: TTIP

4 marca 2019 r.

TTIP reaktywacja? Umowa handlowa USA-UE znowu na stole

11 października 2016 r.

CETA - co to takiego? Dlaczego umowa UE-Kanada budzi obawy

CETA czyli kompleksowa umowa gospodarczo-handlowa pomiędzy UE a Kanadą została wynegocjowana w sierpniu 2014 roku. Ta "starsza siostra" TTIP długo trzymana była w tajemnicy (podobnie jak kiedyś ACTA i nadal TTIP). 27 października tego roku może dojść do jej parafowania. Pod naciskiem społecznym, KE zgodziła się co prawda na proces ratyfikacji przez państwa członkowskie, ale jednocześnie postanowiła wprowadzić tę umowę od razu, bez decyzji parlamentów krajowych. Co to oznacza? Że proces ratyfikacji może ciągnąć się latami, ale postanowienia umowy będą wdrażane od razu. Polski parlament także dał zielone światło do wprowadzenia tymczasowego umowy. Dla zwolenników CET-y obniżenie stawek celnych jest wystarczającym argumentem „za”. Dla przeciwników nie, bo -przekonują- korzyści odniesie kilka dużych firm ponadnarodowych, a przeciętni obywatele stracą, tak jak to miało miejsce po wprowadzeniu umowy NAFTA (USA-Kanada-Meksyk). Przestrzegają przed negatywnymi konsekwencjami dla rynku pracy, rolnego, konsumentów i ochrony środowiska. Szczególne zagrożenie stwarza mechanizm ICS (inwestor-przeciwko-państwu), za sprawą którego korporacje mogą skarżyć rządy, jeśli uznają, że ich decyzje (suwerenne przecież) nie pozwalają na planowany zarobek firmy. To rodzi obawy o odejście od demokratycznych zasad. Tu przeczytacie obszernie o umowie CETA, a poniżej prezentujemy galerię - ściągawkę "CETA - krok po kroku". Czy jest się czego obawiać i przeciwko czemu protestować.

2 października 2016 r.

CETA: 10 rzeczy, których nie wiecie o umowie UE-Kanada, a powinniście

8 września 2016 r.

"Chcą nam wmówić, że możliwa jest rezygnacja z TTIP, bo to nie był udany projekt, a CETA to całkiem coś innego" [WYWIAD]

7 września 2016 r.

CETA jak TTIP. Organizacje pozarządowe przeciwko tymczasowemu wdrożeniu umowy

30 czerwca 2016 r.

Czy Brexit zmiecie TTIP? Ministerstwo Rozwoju i niezależni eksperci o przyszłości negocjacji

6 czerwca 2016 r.

Ministerstwo Rozwoju bardziej sceptyczne wobec TTIP czy tylko dyplomatyczne?

17 maja 2016 r.

Prof. Oręziak o TTIP: Pomiędzy USA a Unią Europejską są ogromne rozbieżności interesów

Stworzenie strefy wolnego handlu, zniesienie ceł i innych ograniczeń oraz ujednolicenie przepisów – to główne oficjalne cele negocjowanej od 2013 r. pomiędzy Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi umowy handlowej TTIP. Ma ona ożywić europejską gospodarkę, otworzyć amerykański rynek dla firm z UE, dać nowe miejsca pracy, a wszystko z dbałością o zrównoważony rozwój, czyli z zapewnieniem ochrony praw pracowniczych oraz środowiska.  W przypadku wariantu optymistycznego przyrost PKB ma wynieść 0,5 proc. w UE, a w Polsce ok. 0,2–0,4 proc. Mimo tych zapewnień po obu stronach Atlantyku słychać negatywne opinie o tej umowie. Krytycy TTIP wskazują, że cła są już niskie i dodatkowe ich obniżenie przyniesie małe korzyści. Według nich faktycznym celem umowy jest poszerzenie wpływu korporacji na państwa i na decyzje podejmowane przez demokratyczne władze, m.in. za sprawą mechanizmu ISDS (inwestor przeciwko państwu). Umożliwi on skarżenie krajów przez korporacje do sądu arbitrażowego w sytuacji, gdy zmiana przepisów prawa, korzystna dla obywateli, będzie oznaczać utratę planowanych zysków firm. Wśród obaw wymienia się też: zalanie rynku europejskiego tanią żywnością z USA, obniżenie norm fitosanitarnych, spadek liczby miejsc pracy, zagrożenie bezpieczeństwa danych osobowych i usług publicznych w  sektorach takich jak zdrowie, edukacja czy wodociągi. Klimatowi wokół negocjacji nie pomaga to, że KE nie wyciągnęła lekcji z ACTA i negocjacje są tajne. Dla przeciwników TTIP jest to przykład zamachu na demokrację. Spore zamieszanie i długo oczekiwaną w Polsce dyskusję wywołało ujawnienie przez Greenpeace 248 stron dokumentu będącego zapisem stanu negocjacji w sprawie TTIP z kwietnia 2016 r., a więc jeszcze sprzed ostatniej, 13. rundy. Jest to tekst roboczy, a nie jego ostateczna wersja. O komentarz do kilku wybranych wątków stanowiących treść opublikowanych rozdziałów DGP poprosił ekspertów. Odnieśli się oni też do dokumentu podsumowującego „Tactical State of Play of the TTIP Negotiations – March 2016”, którego pełne tłumaczenie można przeczytać na GazetaPrawna.pl.

17 maja 2016 r.

Świetlik: Po TTIP konsumenci będą królikami doświadczalnymi