Strzały padły na parkingu przy lotnisku. Ofiarą jest pracownik linii lotniczych Southwest. 52-letni mężczyzna zmarł w szpitalu na skutek odniesionych ran.

Lotnisko zostało zamknięte do czasu zakończenia akcji policji i FBI. Funkcjonariusze tych służb otoczyli teren i szukają napastnika. Na razie nie ma żadnych informacji o podejrzanym. Pasażerowie przebywający na terenie portu zostali poproszeni o schronienie się w wyznaczonym przez policję miejscach.

Lotnisko w Oklahoma City obsługuje codziennie około 8 tysięcy pasażerów. (PAP)