We wspomnieniu przesłanym PAP w środę, Kwaśniewski napisał, że Peres "był jedną z najwybitniejszych postaci politycznych XX wieku, ikoną Państwa Izrael, człowiekiem wielkiej idei i mądrości". "Szimon Peres był najbardziej prominentnym przedstawicielem pokolenia Żydów ocalonych z Holocaustu, którzy byli w stanie podnieść się po niezmierzonej tragedii własnego narodu i zrealizować utopijną, wydawałoby się, wizję budowy nowego państwa w ziemi Izraela" - dodał.

"Żegnamy dziś wielkiego przywódcę i wizjonera, przedstawiciela pokolenia, które podniosło świat z popiołów i zgliszcz II wojny światowej. Dzięki niemu Izraelczycy i Arabowie mogli przejść po latach wojen i konfrontacji do epoki względnej stabilizacji i współpracy. Szimon był i pozostanie źródłem inspiracji dla mnie i mojego pokolenia. Jestem wdzięczny losowi, że udało nam się nie tylko spotkać, ale także pielęgnować osobiste i pełne zaufania relacje przyjaźni. Wraz z wieloma Polakami, którzy znali go osobiście, zachowamy go w pamięci jako wielkiego przyjaciela Polski, mającego dla naszego kraju zawsze wiele ciepła i sympatii" - podkreślił.

Prezydent przypomniał swoje relacje z Peresem. "Współpracowaliśmy blisko, kiedy byłem prezydentem Polski, jak i przez wiele późniejszych lat, w kwestiach związanych z relacjami polsko-żydowskimi, zagadnieniami tolerancji i pojednania" - wspominał Kwaśniewski. "Pamiętam i doceniam jego mądre słowa wsparcia podczas debaty o Jedwabnem (...) słowa służące pojednaniu i wybaczeniu". Kwaśniewski zaznaczył, że "Centrum Peresa dla Pokoju", powołane przez byłego izraelskiego prezydenta, obchodzi w tym roku 20-lecie swojej działalności, "prowadząc szeroki program budowy +Infrastruktury Pokoju+ na Bliskim Wschodzie".

Przypomniał także, że Peres wspierał budowę Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie, jak również, że pełnił on funkcję przewodniczącego Międzynarodowego Komitetu Honorowego Muzeum. "Jego poparcie było kluczowe dla budowy i otwarcia muzeum w 2014 r." - ocenił Kwaśniewski.

Peres zmarł w nocy z wtorku na środę w szpitalu w Tel Awiwie, dwa tygodnie po doznaniu udaru mózgu; miał 93 lata. W latach 2007–2014 był prezydentem Izraela, dwukrotnie pełnił stanowisko premiera, przez wiele lat był ministrem i posłem. Był też jednym z twórców historycznego porozumienia z Oslo z 1993 roku między państwem żydowskim a Organizacją Wyzwolenia Palestyny, które stworzyło podwaliny pod Autonomię Palestyńską, za co został uhonorowany Pokojową Nagrodą Nobla. Jego pogrzeb ma się odbyć w piątek w Jerozolimie. (PAP)