statystyki

Ostatni żywy miś na Krupówkach

autor: Dariusz Koźlenko26.08.2016, 07:10; Aktualizacja: 26.08.2016, 08:53
Krupówki

Od czasu, kiedy zamknęliśmy misia w komórce, zmienili nam burmistrza. Tego nowego o pozwolenie jeszcze nie prosiliśmy, może by dał – mówi Józef Palider, który odziedziczył biznes po ojcuźródło: ShutterStock

Misiek miał głowę z gipsu, drewnianą szczękę z doklejonymi do niej zębami. Skórę z owiec, bo musiał być biały. Eksperyment ponad wszelką wątpliwość dowiódł, że brunatny jest do niczego – źle wychodzi na zdjęciach.

Kiedy Franciszek Palider po raz pierwszy zakładał na siebie skórę białego niedźwiedzia i szedł na Krupówki, nie skończył jeszcze siedemnastu lat. Był rok 1973. W Zakopanem działała spółdzielnia Foto-Jedność, która zatrudniała kilkanaście osób, wszyscy tutejsi, z gór.

Pracowali w duecie: jeden był miśkiem, drugi miał aparat i robił zdjęcia. Chodzili po Krupówkach, stali na Gubałówce albo w Kuźnicach. Turyści podchodzili, zagadywali, potem ustawiali się, pozowali. Wywoływane w nocy fotografie odbierali następnego dnia. Albo przychodziły do nich pocztą, jeśli nie mogli dłużej w Zakopanem zostać.

Dzieci tuliły się do miśka. Niektóre przyjeżdżały w góry specjalnie dla niego. Miś pracował na pełny etat, bo turyści czuli, że być w Zakopanem i nie zrobić sobie zdjęcia z misiem, to jak być w Rzymie i papieża nie widzieć. Nie uchodzi. Więc interes kręcił się jak trzeba.

Do czasu.

W 1989 r. nastała dla biznesu nowa era. Foto-Jedność padła. Jeszcze coś tam przez chwilę próbowali wspólnie robić, ale miśki musiały się sprywatyzować. Nie wszystkim zmiany przypadły do gustu, nie wszyscy w nowej rzeczywistości się odnaleźli. Franciszek Palider nie miał z tym problemu: zrobił kurs fotografa, wziął z magazynu białą skórę, niedźwiedzi łeb, wciągnął do interesu brata bliźniaka i po raz pierwszy stanął na Krupówkach nie jako najemny pracownik, ale szef własnej firmy. Stał do 2008 r., w sumie 35 lat. Całe dorosłe życie w skórze misia.


Pozostało 87% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie