Polska chce decydować o UE po Brexicie. Albo będzie nowy traktat europejski, albo kolejne trzaśnięcia drzwiami

autor: Grzegorz Osiecki27.06.2016, 07:30; Aktualizacja: 27.06.2016, 07:46
Beata Szydło

Premier Szydło będzie rozmawiać dzisiaj z Angelą Markel o nowym traktacie unijnymźródło: PAP
autor zdjęcia: Radek Pietruszka

Polska będzie walczyć o nowy ramowy dokument, a jeśli nie będzie szans na jego uchwalenie, przygotujemy własne propozycje zmian. Już kilka godzin po brytyjskim referendum zaczęły się konsultacje w ramach UE na temat tego, jakie decyzje powinny zapadać w tym kontekście w Brukseli jak najszybciej.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (4)

  • PARAGRAF 22(2016-06-28 00:22) Zgłoś naruszenie 12

    Bedzie tylko d......wystwiona do polskiego rządu. A i tak to za duży środek wyrazu

    Odpowiedz
  • jan(2016-06-27 23:05) Zgłoś naruszenie 20

    Ten kelner od zakąski nie ma racji. Walczymy o swoje,

    Odpowiedz
  • Wcinamy się między wódkę, a zakąskę(2016-06-27 14:40) Zgłoś naruszenie 211

    Po co pchamy sie przed szereg....... to strategia na przegraną. Wielka 6 Unii wkurzy się i wywalli Nas za megalomanię i jakieś próby ustawiania Unii..... My jesteśmy Pionkami i powinniśmy się zachowywać adekwatnie do naszej roli jaką Nam przypisano.... Znać swoje miejsce to podstawa.....

    Odpowiedz
  • Emil(2016-06-27 12:24) Zgłoś naruszenie 61

    No tak, już widzę jak Unia godzi się na dyktat Kaczyńskiego. Kraje, które nagminnie łamią prawa człowieka i standardy demokratyczne nie powinny mieć dużo do powiedzenia. A już na pewno nie można pozwolić na to aby dyktowaly warunki gry. A komisarze unijni jeśli chcą powstrzymać rozpad UE (który na chwilę obecną wydaje się coraz bardziej prawdopodobny)powinni podjąć działania mające na celu odbudowanie zaufania Europejczyków. Póki co przejmują się bardziej losem uchodźców niż sytuacją obywateli EU. Problemem numer 1 nie jest łamanie praw człowieka przez kraje członkowskie tylko islamofobia. Jak widać Brexit był nam wszystkim potrzebny. Może celebryci z Brukseli obudza się i zaczną zajmować się sprawami, które są ważne dla nas, Europejczyków.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie