Lieberman, minister spraw zagranicznych w poprzednim rządzie Netanjahu, będzie m.in. odpowiedzialny za administrowanie terytoriami palestyńskimi.

Formalne porozumienie ma zostać podpisane jeszcze w środę. Dzięki niemu Netanjahu będzie dysponował większością 66 mandatów w liczącym 120 miejsc Knesecie; dotychczas miał minimalną większość - 61 głosów.

Od wygranej w wyborach parlamentarnych w marcu 2015 roku Netanjahu próbuje poszerzyć swą koalicję w Knesecie. Ostatnio zintensyfikował te wysiłki, jednak w zeszłym tygodniu fiaskiem zakończyły się rozmowy premiera z Isaakiem Herzogiem z umiarkowanej Izraelskiej Partii Pracy (Awoda).

Po ogłoszeniu informacji, że Lieberman wejdzie do rządu, komentatorzy w Izraelu zwrócili uwagę, że oznacza to jeszcze twardszą politykę rządu w pierwszej kolejności na terytoriach palestyńskich. Lieberman jest znany jako zwolennik bezkompromisowego stanowiska wobec Palestyńczyków i Egiptu, partnera Izraela w sprawach bezpieczeństwa w regionie.

Dotychczasowy minister obrony Izraela Mosze Jaalon ogłosił w piątek dymisję, jako powód podając utratę zaufania do Netanjahu. Wcześniej premier zaproponował zmianę na stanowisku ministra obrony w celu poszerzenia koalicyjnego rządu. (PAP)

cyk/ ap/