statystyki

Wielki urzędnik od cyberniczego. Co robi, nie wie nikt

autor: Sylwia Czubkowska22.07.2015, 07:36; Aktualizacja: 22.07.2015, 07:44
komputer-haker-internet

Na funkcjonowanie tego dziwnego stanowiska uwagę zwrócili nam pracownicy tego resortu.źródło: ShutterStock

W Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji od trzech lat działa pełnomocnik ds. bezpieczeństwa cyberprzestrzeni. Co robi, nie wie nikt.

Na funkcjonowanie tego dziwnego stanowiska uwagę zwrócili nam pracownicy tego resortu. Była to reakcja na nasz tekst o krytycznym raporcie pokontrolnym Najwyższej Izby Kontroli, która orzekła, że w Polsce nie ma sprawnego systemu zabezpieczającego kraj na wypadek cyberataków. Izba szczególnie mocno skrytykowała brak działań MSW i właśnie MAiC. Kontrolerzy podkreślali, że minister administracji i cyfryzacji, któremu bezpośrednio przypisano obowiązki związane z ochroną cyberprzestrzeni, nie realizował należących do niego zadań w zakresie inicjowania i koordynowania działań innych podmiotów na rzecz bezpieczeństwa teleinformatycznego państwa. I nie dysponował zasobami pozwalającymi na realizację zadań dotyczących zarządzania krajowym systemem ochrony cyberprzestrzeni.

– NIK nie zwróciła uwagi, że przecież w MAiC jest pełnomocnik ds. cyberbezpieczeństwa. To Adam Krotofil w funkcji radcy ministra – zaśmiał się jeden z urzędników resortu, z którym rozmawialiśmy.

– A czym się zajmuje?

– Tego nikt do końca nie wie. Głównie jeździ na konferencje – relacjonował urzędnik.

Podobnie o Krotofilu, który do MAiC trafił we wrześniu 2012 r., mówią inni pracownicy resortu. A rzecznik zapytany, czym zajmuje się ten pełnomocnik, odpisał, że pełni on funkcję „wyłącznie na potrzeby Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji” i zapewnił, że posiada liczne uprawnienia i umiejętności m.in. „CISSP® Certified Information Systems Security Professional; Praktyczny kurs informatyki śledczej – poziom Expert i znajomość narzędzi do akwizycji i analizy cyfrowego materiału dowodowego”. Próbowaliśmy zadać pytanie pełnomocnikowi, ale jest teraz na urlopie i nie ma z nim kontaktu.

O Adamie Krotofilu nie słyszeli eksperci zajmujący się ochroną infrastruktury krytycznej, z którymi rozmawialiśmy. – To chyba nowe stanowisko – dziwi się Joanna Świątkowska z Instytutu Kościuszki, dyrektor programowa Europejskiego Forum Cyberbezpieczeństwa – CYBERSEC. Jest zaskoczona, gdy słyszy, że pełnomocnik działa od blisko trzech lat. – No cóż, to zapewne urzędnik, który ma teoretycznie wypełniać obowiązki nałożone przez „Politykę ochrony cyberprzestrzeni RP”, rządowy dokument przyjęty właśnie trzy lata temu przez Radę Ministrów. Tyle że nie widać żadnej aktywności tego pełnomocnika – dodaje.


Pozostało jeszcze 57% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (2)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie