Jak argumentował, niektórzy ludzie mówią o tym, że w Polsce dokonuje się deindustrializacja, a gospodarkę trzeba odbudować ze zgliszcz. - PESA to przykład dobrej prywatyzacji i zaprzeczenie tego, że nasza gospodarka jest w ruinie - przekonywał Komorowski. "Jeśli ktoś ma takie myśli, nie tylko wyborcze, (...) niech przyjedzie do zakładów PESA i się przekona co Polacy potrafili zrobić (...)" - mówił.

Podczas wizyty w zakładach PESA w Bydgoszczy Bronisława Komorowskiego wsparł nieoczekiwanie eurodeputowany SLD Janusz Zemke, bo jak mówił - kandydujący na drugą turę prezydent cechuje się: przewidywalnością, odpowiedzialnością, pracowitością i uczciwością. "Apeluję zatem - oddajmy głos na pana prezydenta" - podsumował europoseł.

Dziś Bronisław Komorowski ma się udać jeszcze do Gliwic i Kielc, a kampanię zakończy wieczorem w Grodzisku Mazowieckim pod Warszawą.