Jak oszukują w kopalniach - spowiedź górnika

autor: Grzegorz Osiecki17.01.2015, 08:30; Aktualizacja: 17.01.2015, 12:40
górnik-kopalnia-przemysł

"Bycie ratownikiem to dla nich świetny sposób do zaklepania sobie wysokiej emerytury"źródło: ShutterStock

Tu oszustwa są na porządku dziennym. Nie mówi się o tym, bo ręka rękę myje – opowiada górnik, który przepracował pod ziemią 30 lat.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (295)

  • Dzidek(2019-06-05 21:01) Zgłoś naruszenie 00

    Cyt. "Ręka rękę myje? Dokładnie." To bardzo ważne, że dokładnie. Ja np. zawsze myję dokładnie o to nie tylko ręce.

    Odpowiedz
  • polakbyt(2018-04-04 22:14) Zgłoś naruszenie 00

    Ten tekst to ściema. Jakiś pismak.... Oj w ***** byłes i ***** widziałeś, CHyba na RUDACH ROBIŁEŚ, OJ Boże Boże

    Odpowiedz
  • Anton(2017-11-27 23:57) Zgłoś naruszenie 00

    7 lat tyrałem na kopalni pod ziemia ,a teraz zusowi musze pokazac rp-7 ktore kopalnia na polecenie ministra kazała zniszczyc dokumentacje finansowe lata przepracowane pod ziemia za najnizsza krajowa i to ma byc sprawiedliwosc?

    Odpowiedz
  • Droeee(2017-08-29 12:51) Zgłoś naruszenie 10

    Jaka by ta praca na kopalni nie była, to tak czy inaczej są rejony gdzie nie ma specjalnie alternatywy, tak jak tutaj opisują http://slask-praca.pl/tag/praca-w-kopalni/. A wiele zalezy od tego na jakim się konkretnie stanowisku pracuje, faktycznie nie każde jest az tak ciężkie.

    Odpowiedz
  • górnik sekcyjny(2017-03-22 09:52) Zgłoś naruszenie 00

    Bardzo dużo prawdy w tym artykule, jeśli nie sama prawda. Co Was tak dziwi jego język? Macie problem z wypowiadaniem się czy jak? Sam pracuje w ścianie i nie uważam się za półdebila nieumiejącego się wypowiedzieć, choć na pewno słownictwo dołowe brzmi całkiem inaczej, ale na to liczyliście w tym artykule? Pozdrawiam Pana z wywiadu i autora za odwagę! Szacunek, ktoś to w końcu wygarnął. Kobieta w takiej Biedronce wg mnie ciężej pracuje aniżeli taki delikwent w przewozie czy szybowym, wstyd! I oni jeszcze mają jakieś roszczenia... patologia.

    Odpowiedz
  • BOBO(2017-03-22 09:39) Zgłoś naruszenie 00

    JESTEM GÓRNIKIEM I TEN ARTYKUŁ TO TYLKO MANIPULACJA DLA LUDZI KTÓRZY NIE SĄ W TYM TEMACIE. PANIE "GÓRNIKU" CZY WINĄ ZAŁOGI DOŁOWEJ JEST TO ŻE: PRZECHODZI PIESZO PO 3-4 KILOMETRY DO REJONU, BO W NASZEJ KOPALNI NIE OPŁACA SIĘ WPROWADZIĆ KOLEJEK DO JAZDY LUDZI, CZY WINĄ ZAŁOGI PRZODKOWEJ JEST TRANSPORT RĘCZNY MATERIAŁU, CZY WINĄ ZAŁOGI JEST,ŻE KTOŚ MUSI OBSŁUGIWAĆ URZĄDZENIA ODSTAWY? PRACUJĘ W GÓRNICTWIE 25 LAT I DOROBIŁEM SIĘ PYLICY I SCHORZENIA KRĘGOSŁUPA I NIE ZGODZĘ SIĘ, ŻE PRACA NA DOLE JEST TAKA ZDROWA.

    Odpowiedz
  • Górnik(2017-03-21 11:51) Zgłoś naruszenie 00

    Co to za idiotka się wypowiada? Weź konopke i się powieś debilu

    Odpowiedz
  • górnik 30 lat pracy pod ziemią(2017-03-21 09:59) Zgłoś naruszenie 00

    Bzdury, tego nie pisał górnik tylko ktoś kto się podszywa pod górnika. Celowa robota aby manipulować ludźmi do niechęci wobec górników. A bzdura jest, że społeczeństwo płaci za nasze emerytury. To my przez lata odkładaliśmy ok połowy naszych zarobków do ZUSu i gdyby to było odkładane na osobiste konta w banku to po ok 25 latach pracy byłaby to kasa pozwalająca do końca życia żyć w dostatku. Tymczasem wielu górników dorabia ponieważ brakuje im kasy.

    Odpowiedz
  • Gornik dolowy(2016-12-24 17:03) Zgłoś naruszenie 00

    Sam jestem pracownikiem dolowym. Wiele w tym artykule poruszonych problemow jest niestety prawda. Ale tez wiele jest mocno przesadzonych. Wiadomo - kazdy swego broni. Ale ja uwazam ze zeby oceniac prace innych nawet robiac w tym samym zakladzie ale na innym oddziale- nalezy popracowac na danym stanowisku. Bardzo czesto slysze opinie - wozak to ma zycie. Dupka w maszynie, zrobi kilka kursow na krate i wielki gornik. Taśmol to ma fuche. Idzie na guzik wlacza przenosnik i hajla bajla. Gazeta, komar. Tekajot to dopiero nic nie robi. Machnie kilka prob i do domu. A Ci na kanalach wielcy gornicy. Komora, wszystko pod reka, tu posmaruje tam wymieni kolo w maszynie i dnioweczka jak ta lala. I tak w kolko. Jednak rzeczywistosc jest zupelnie inna. Specyfikacja pracy na kazdym stanowisku wymaga wiele poswiecenia, nerwow, utraty zdrowia i wielkiego obciazenia psychicznego. Miara czego liczymy czyjas prace? Czy ma zarabiac wiecej ten ktory wyjezdza z czarna geba na w pol przytomny? Czy ten ktory odpowiada za innych? Czy ten ktory sporzadzil i opracowal mape? Kazdy z nas bezwzgledu na to gdzie i na jakim stanowisku pracuje pod ziemia - jest czescia wielkiej machiny ktora ciagle sie kreci i funkcjonuje. O tym sie nie mowi. Nie mowi sie o ilosci usunietych awarii. O ilosci awarii do ktorych nie doszlo dzieki zaangazowaniu nas wszystkich. Nie mowi sie o dniowkach kiedy pot z **** leci a Ty masz dosyc po godzinie pracy i czujesz sie jakbys robil osiem. A zmiana sie dopiero zaczyna. Owszem sa i dniowki gdzie nic sie nie dzieje a Ty poczytasz gazete. Ale zeby tak bylo wlasnie ktos nad tym czuwa. Tak jest w kazdej pracy. W kazdym zawodzie. Tyle ze tu nie jest tak naprawde najciezsza praca, ale warunki tej pracy. Poczawszy od wszelkich zagrozen dla zycia i zdrowia, wieczne obciazenie psychiczne, odgorne cisnienie i nacisk a skonczywszy na niedoborze ludzi i czesto materialow do pracy. Praca gornika pod ziemia bywa czasem lekka nie zaprzecze. Ale zeby taka byla musi byc wyprowadzona w wielkim trudzie i znoju. Tyle ze o tym sie nie mowi. Najlatwiej przypiac komus latke i ocenic nie majac pojecia co sie dzieje na danym stanowisku. Prawdziwym problemem nie sa ludzie dzieki ktorym ten caly burdel jakos sie kreci ale Ci ktorzy chca wyciagnac z tego jak najwiecej korzysci bez zadnego wkladu wlasnego. Ktos kiedys powiedzial madrze- najlepiej pracuje sie czyimis rekoma. I tak to wyglada. Uwazam ze podstawa tych problemow jest nasza mentalnosc. Nie potrafimy niczego zbudowac - wolimy to zniszczyc, wyciagnac ile sie da a potem niech inni sie martwic. Wiekszosc sektorow naszej gospodarki lezy. Nie mamy wlasnych wyrobow ktorymi moglibysmy wypchnac te zagraniczne, ktore pompuja nasza kasiore za granice a z nas wiecznie robia walow. Mamy ogromny potencjal ale wolimy wszystko spierniczyc, nachapac sie i olac. Zyjemy tu i teraz. Jutro jest nie wazne. Glosujemy na ludzi od wielu lat ktorzy tak samo jak my maja to wszystko w rowie. Kombinujemy od sprzedawczyni w wiejskim sklepiku po najwyzszych przedstawicieli panstwa. Jakikolwiek zaklad pracy czy firme wezmiemy pod lupe - widzimy machloje, przekrety, mobbing czy dzialanie na szkode wlasnego dobra. Klocimy sie o wszystko i wszedzie a nasza racja jest najwazniejsza i niepodwazalna. Reszta to debile,kretyni i zlodzieje. Skad sie to bierze w narodzie? Czy my mamy nabyty w DNA zapis o dazeniu do samodestrukcji? Bo tak to wyglada. Boimy sie rosjan, muzulmanow i innych potencjalnych agresorow. A nie jedna osoba przyzna mi teraz racje,ze nas wcale nie trzeba napac. Nas wystarczy zostawic samym sobie a rozp...my to kraj w drobny mak. I to widac codziennie golym okiem. Widzisz to Ty, ktory teraz to czytasz i wiesz ze mam racje. Mamy naprawde ogromny potencjal. Znamy wielu wspanialych ludzi, rodakow, ktorzy mogliby cos zdzialac i woleliby budowac anizeli niszczyc. Tyle ze te jednostki gina w morzu tych, ktorzy maja to wszystko po prostu w d...ie. I my czesto do nich przystajemy, machajac reka w sztucznym i wygodnym przekonaniu,ze to wszystko i tak juz nie ma sensu. Bo tak nam wygodniej. Tylko kto sie do tego przyzna? Patrzac na nasza historie stwierdzam ze potrafimy sie zjednoczyc tylko wtedy, gdy napadna nas obcy. Kiedy mamy spokoj, sami skutecznie sie niszczymy. A szkoda. Bo moglibysmy zdzialac naprawde wiele.

    Odpowiedz
  • Marynarz(2016-12-24 15:38) Zgłoś naruszenie 10

    ***** z Ciebie nie górnik co ty wiesz o kopalni, cały tekst skopiowany z neta z 2007R, ( PLAGIAT!!!)

    Odpowiedz
  • Przemo (2016-12-24 02:16) Zgłoś naruszenie 10

    Co to za imbecyl donosi na własnych kumpli - ćwierćmózg fizyczny chce zabłysnąć - masakra

    Odpowiedz
  • wlad-c@o2.pl(2016-12-23 20:45) Zgłoś naruszenie 10

    To ściema.Autor napisał chyba artykuł sam z sobą.Jeśli się mówi prawdę to nie ma się czego obawiać.Jezeli udzielasz wywiadu ,to nie jesteś świadkiem koronnym.Facet zna górnictwo zagraniczne :),nie mówi ,ze górnik od każdej przepracowanej nadgodziny (a bez nich to by zarobił 2-3 tys.)od każdej nagrody odprowadza składki!,ktore nie Wchodzą w podstawę emerytalna!. To chyba jedyny taki kraj gdzie się pobiera składki a składkodawca nic z tego nie ma.Następna sprawa to składki emerytalne są podwyższone.Cześć płaci pracodawca a część pracownik.Doliczyć do tego dni przepracowane w nadgodzinach przez 25 lat ,to wychodzi 32-37 lat pracy! Pan ciennikarz też może się zatrudnić w paru redakcjach ale sądząc po tym co pisze to wielkiej nadziei na zatrudnienie nie ma.

    Odpowiedz
  • tofeek(2016-12-23 02:35) Zgłoś naruszenie 10

    Jestem górnikiem z 26 letnim stażem. 99% starszych kolegów, którzy uczyli mnie dołowej praktyki, dzisiaj wącha kwiatki od dołu, także proszę nie posuwać mi takich ************ W kopalni praca nie jest może już taka ciężka, ale warunki klimatyczne są FATALNE!!! Brak tlenu i mnóstwo spalin diesla w jego zastępstwie. Sorry, ale to zawsze prowadzi do dysfunkcji w morganizmie człowieka.

    Odpowiedz
  • Gość(2016-12-11 11:57) Zgłoś naruszenie 10

    Ja jestem ciekaw dlaczego ten pan się nie ujawnił. I na jakim stanowisku pracuje lub pracował.

    Odpowiedz
  • ANONIM(2016-10-19 11:33) Zgłoś naruszenie 153

    Gościu pisze prawdę co do fikcyjnych zjazdów.Prawdą też jest że są niepotrzebne stanowiska można by napisać nawet że są i fikcyjne, ale co do stanowisk pracy że są lżejsze od kasy w markiecie, to się KATEGORYCZNIE NIE ZGODZĘ!!! już sam zjazd na dół jest szkodliwy, częsta zmiana ciśnienia może wywołać zmiany w organizmie, przeciągi, zmiana temperatur, wilgoć jazda koleją pod ziemią no i hałas tego na kasie nie ma!!! Występuje także manipulowanie wypłatami i przygotowaniem się do urzędów górniczych. Słyszałem też o korupcjach i dużych przekrętach za pośrednictwem firm zewnętrznych. Na dodatek jest duży mobing, zastraszają i oszukują pod każdym względem pracowników, wykorzystują ich nie wiedze.

    Odpowiedz
  • Ryszard(2016-09-23 05:59) Zgłoś naruszenie 10

    Nie ważne kto pisał i jak pisał, ale jest to prawda

    Odpowiedz
  • lui(2016-06-02 14:29) Zgłoś naruszenie 10

    ananimowy górniczku z rzeknij się emerytur skoro ci się nie nalerzy

    Odpowiedz
  • Mimi (2016-05-06 07:45) Zgłoś naruszenie 10

    Bo juz jest na emeryturze Ti tak najlepiej wszystko sprzedać 😑

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • MAK(2016-05-04 20:11) Zgłoś naruszenie 10

    Kolego...a może zacznij od siebie....oddaj nie słusznie pobierana emeryturę i wracaj na dól....

    Odpowiedz
  • ja(2016-04-28 11:05) Zgłoś naruszenie 00

    Kolejny zmanierowany, pokrzywdzony przez los miglanc który przodka i ściany na oczy nie widział a połowę lat pracy przesiedział na górze - nie załapał się do drużyny ratowniczej bo mu zdrowie nie pozwoliło i się żali. Jest takie mądre powiedzenie "Trzeba się było uczyć" matole.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie