Razem z Mirosławem P. także szefa jednej z firm ochroniarskich. Jak mówi rzecznik Centralnego Biura Antykorupcyjnego Jacek Dobrzyński, obaj mężczyźni są podejrzewani o korupcję. 

Zatrzymania mają związek z domniemanymi nieprawidłowościami w związku z mistrzostwami świata w siatkówce, które odbyły się w Polsce przed kilkoma miesiącami.

Jacek Dobrzyński powiedział, że sprawa jest rozwojowa. Z nieoficjalnych informacji wynika, że w Polskim Związku Piłki Siatkowej mogło dojść do korupcji.