Siostra Bernadetta już trzy lata temu powinna trafić do więzienia. Na skutek opinii biegłych sąd dwukrotnie odroczył jednak wykonanie kary.

Według informacji Radia ZET z opinii biegłych wynika, że choroba skazanej zakonnicy uniemożliwia odbywanie kary. W warunkach więzienia byłoby to niebezpieczne dla niej i dla innych osadzonych. Z tego powodu sąd przychylał się do wniosków o odroczenie wykonania kary. Obrońca siostry Bernadetty, czyli Agnieszki F. złożył też wniosek o jej ułaskawienie. Prokuratura jednak wydała negatywną opinię. Kolejnym wnioskiem, tym razem o zawieszenie kary, sąd zajmie się zaraz po świętach.