Drużyna w składzie Andreas Wank, Marinus Kraus, Andreas Wellinger oraz Severin Freund, uzyskała łącznie 1041,1 punktu.

Niemcy wyprzedzili zespół Austrii o 2,7 pkt., w tej ekipie skakali Michael Hayboek, Thomas Morgenstern, Thomas Diethart i Gregor Schlierenzauer.

Reruri Shimizu, Taku Takeuchi, Daiki Ito i Noriaki Kasai - to skład trzeciej w konkursie ekipy japońskiej - łączna nota 1024,9 pkt.

Na czwartej pozycji drużynowy konkurs skoków ukończyli Polacy - w składzie Maciej Kot, Piotr Żyła, Jan Ziobro i Kamil Stoch - nota łączna polskich skoczków to 1011,8 pkt. Strata do złotych medalistów wyniosła 29,3 pkt., do brązowego medalu Polakom zabrakło 13,1 pkt.

Rosjanie: polscy skoczkowie dzielnie walczyli

Polscy skoczkowie walczyli dzielnie i zasługują na gratulacje. Tak komentowali rosyjscy dziennikarze występ biało-czerwonych w drużynowym konkursie skoków narciarskich.

Tym razem polscy skoczkowie nie byli w centrum uwagi komentatorów. Podkreślano przede wszystkim równy poziom zawodników z Niemiec i Austrii. Zachwycano się występem Japończyka Noriaki Kasai przypominając, że gdy on zaczynał skakać części jego konkurentów nie było jeszcze na świecie.

O Polakach rosyjscy komentatorzy wypowiadali się z wielkim szacunkiem, zwracają uwagę nie tylko na podwójne złoto Kamila Stocha, ale również na bardzo młody wiek biało-czerwonych. Choć nie zdobyliśmy olimpijskiego medalu w konkursie drużynowym, to nazwiska polskich skoczków na długo zapamiętają kibice w Rosji.

Skoki Polaków:

Kamil Stoch 130,5 m,135 m; łączna nota 269,0 pkt.

Maciej Kot 131,5 m, 129 m; 251,8 pkt.

Piotr Żyła 121 m, 132 m; 233,5 pkt.

Jan Ziobro 130,5 m, 133m; 257,5 pkt.