Według TVN 24, dowody prokuratury "mówią o gwałcie lub innych czynnościach seksualnych wobec 10 chłopców". Część dzieci miała być ministrantami służącymi w parafii księdza Gila.

Śledztwo Prokuratury Okręgowej w Warszawie toczy się od końca września. Polski duchowny oskarżany jest o wykorzystywanie dzieci na Dominikanie. Za przestępstwo pedofilii grozi mu do 12 lat więzienia. Śledztwo dotyczy także dziecięcej pornografii.

Rzecznik prokuratury Mateusz Martyniuk powiedział IAR, że akta do prokuratury generalnej jeszcze nie dotarły, oczekuje ona na te materiały. "Jesteśmy w stałym kontakcie z prokuraturą Dominikany w tej sprawie" - powiedział rzecznik. Dodał, że jeśli te materiały wpłyną, zostaną przekazane Warszawskiej Prokuraturze Okręgowej, która zajmie się ich tłumaczeniem na polski. 

W sprawie księdza Gila są prowadzone dwa śledztwa - w Polsce i na Dominikanie. Ksiądz Wojciech Gil nie przyznaje się do stawianych mu w mediach zarzutów. Twierdzi, że mógł paść ofiarą prowokacji mafii narkotykowej.