Republikanie i Demokraci w Kongresie od dwóch dni mówią, że są bliscy porozumienia i że nie dojdzie do bankructwa USA. "Od miesięcy powtarzam, że nie można dopuścić do niewypłacalności kraju, nie powinniśmy się nawet zbliżać do tego momentu" - mówił przywódca republikanów w Izbie Reprezentantów John Boehner. Przygotowany przez niego plan kompromisu z Demokratami szybko jednak runął bowiem okazało się, że nie ma poparcia wśród konserwatystów.

"Część naszej partii sprzeciwi się każdej propozycji. Mam nadzieję, że Senat cos wymyśli bo grozi nam katastrofa" - ubolewał republikański kongresman Peter King. To jego partię większość Amerykanów obwinia za obecny kryzys.

A negocjacje na temat warunków podniesienia limitu zadłużenia USA przeniosły się znów do Senatu, gdzie podobno porozumienie jest bliskie ale oficjalnie niczego jeszcze nie ogłoszono. Dlatego właśnie agencja ratingowa Fitch ostrzegła o możliwości obniżenia wskaźnika wiarygodności kredytowej Stanów Zjednoczonych. Agencja wyraziła jednak przekonanie, że wkrótce limit zadłużenia USA zostanie podniesiony.