Jak wyjaśnia Marek Safianik z biura prasowego resortu spraw zagranicznych, polska dyplomacja jest coraz bardziej wyczulona na fałszywe określenia o polskich obozach koncentracyjnych pojawiające się w prasie na całym świecie. Marek Safianik, jako przykład udanej interwencji dyplomatycznej podaje niedawny tekst w jednym z czołowych francuskich tygodników w którym mowa była o "polskim obozie w Płaszowie". 

Marek Safianik podkreśla, że każdy może wspomóc polską dyplomację. W tym celu na społecznościowym portalu Twitter jakiś czas temu utworzono konto na którym publikowane są dane czasopism używających fałszywego sformułowania.

Poprzez konto @German-NaziCamp w ciągu ostatniego roku dokonano 120 interwencji w sprawie fałszywych sformułowań o "polskich obozach". Wczoraj, obradujący w Toronto, Sojusz na rzecz Pamięci o Holokauście (IHRA) uznał że formuła "polskie obozy" to jedna z form fałszowania historii.