Posłowie przygotowali projekt zmiany ustawy o ochronie zdrowia przed następstwem używania tytoniu, wyrobów tytoniowych i e-papierosów.

Projekt zakazuje puszczania e-dymka w miejscach publicznych. Kto zapali - zapłaci karę do 500 złotych.

Zdaniem posła Andrzeja Romanka używanie e-papierosów - niestety - stało się trendy, tymczasem jest to niebezpieczny gadżet, który prowadzi do używania nikotyny.
W obecnym stanie prawnym według Solidarnej Polski istnieje luka, która pozwala osobom niepełnoletnim kupować legalnie e-papierosy, zarówno z wsadami nikotynowymi, jak i wkładami imitującymi smak wyrobów tytoniowych. 

Poseł Romanek zwrócił uwagę, że sprawę e-papierosów zamierza uregulować także Unia Europejska w taki między innymi sposób by jako medykament były one sprzedawane na receptę.

Poseł zauważył, że sprzedaż e-papierosów jest całkowicie zabroniona w Finlandii, Holandii, Kanadzie i Australii a w Hong-Kongu zabronione jest samo ich posiadanie.