statystyki

Von Loringhoven: Decyzja o budowie pomnika była konieczna [WYWIAD]

autor: Artur Ciechanowicz12.11.2020, 07:22; Aktualizacja: 12.11.2020, 07:24
Niemcy, Berlin, mapa

Do tej rzeczywistości należy też wspólna budowa gazociągu Nord Stream 2 i intensywne zabiegi premierów wschodnich landów RFN o zacieśnienie współpracy z Rosją.źródło: ShutterStock

- W ostatnich dziesięcioleciach Niemcy zrobiły bardzo dużo, by rozliczyć się ze straszną przeszłością. Ten proces jeszcze się nie skończył - mówi Arndt Freytag von Loringhoven, od 31 sierpnia ambasador RFN w Polsce.

30 października Bundestag przyjął uchwałę, która otwiera drogę do upamiętnienia w Berlinie polskich ofiar niemieckiej okupacji. Dlaczego taka decyzja została podjęta dopiero 75 lat po zakończeniu wojny?

Władysław Bartoszewski zaapelował o upamiętnienie Polaków w 2012 r. To, że kilka lat trwały dyskusje, nie wynika z braku empatii czy też braku świadomości, że Polska szczególnie ucierpiała podczas okupacji niemieckiej. Debata w Niemczech dotyczyła tego, czy powinno się zbudować pomnik dla jednego kraju, czy też uczcić w ten sposób cierpienia kilku krajów, które były okupowane przez nazistowskie Niemcy. W końcu osiągnięto kompromis i postanowiono zrealizować oba pomysły. Rozwiązanie tej kwestii wymagało czasu. To bardzo ważne, że Bundestag przyjął ten wniosek. Już dawno było to konieczne. Cieszę się, że uchwała znalazła poparcie wyraźnej większości posłów, bez żadnych głosów sprzeciwu.

Z naszych informacji wynika, że przyjęcie uchwały nie kończy dyskusji. Strona społeczna, która jest inicjatorem upamiętnienia, chce, by był to pomnik we właściwym znaczeniu tego słowa. Z kolei politycy zajmujący się polityką zagraniczną opowiadają się raczej za „Polen-Haus” – centrum spotkań i edukacji. Jaki będzie efekt tych rozmów?

Myślę, że będzie projekt łączący obie funkcje: zarówno upamiętnienie, jak i miejsce spotkań. Bardzo ważne jest to, że szczegółowa koncepcja zostanie opracowana wspólnie z ekspertami z Polski.


Pozostało 80% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie