statystyki

Konowrocki: Lex Uber to krok ku wyrównaniu szans rynkowych [WYWIAD NPBP]

autor: Grzegorz Kowalczyk09.06.2020, 10:32; Aktualizacja: 09.06.2020, 10:33
Obserwujemy sytuację, ale w tym momencie nie planujemy zmian cen.

Obserwujemy sytuację, ale w tym momencie nie planujemy zmian cen.źródło: ShutterStock

- Wielu taksówkarzy dołącza do naszej platformy. To dla nich szansa na dotarcie do większej liczby klientów i otrzymania nowych zleceń - mówi w rozmowie z DGP Michał Konowrocki, odpowiedzialny za rozwój Ubera w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.

Jaka będzie przyszłość sharing-economy po koronawirusie?

COVID-19 różnie wpływa na poszczególne branże. W transporcie liczba realizowanych przejazdów spadła. Ludzie obawiali się wychodzenia z domów i ograniczyli kontakty. Sami także zachęcaliśmy użytkowników aplikacji do pozostawania w domach, w trosce o bezpieczeństwo. Niemniej jednak, w związku z odmrażaniem gospodarki, już widzimy pewne odbicie i nie mamy zamiaru wycofać się z żadnego miasta. W przypadku Uber Eats zauważalny jest wzrost obrotów. Ludzie bojący się wychodzić z domu postawili na zakupy przez internet i częściej korzystają też z dowozu jedzenia. Wzrost jest widoczny, zarówno jeśli chodzi o liczbę restauracji dostępnych na platformie, jak i liczbę chętnych do pracy kurierów i realizowanych zamówień. Z tego, co obserwujemy dziś w Azji, można stwierdzić, że trend ten utrzymuje się także po zakończeniu lockdownu i rozpoczęciu wychodzenia na miasto.

Wraz z odmrażaniem kolejnych sektorów gospodarki sytuacja się poprawia?

Jako globalna firma możemy zaobserwować, jak sytuacja wygląda na poszczególnych rynkach. Pierwsze efekty odmrożenia widać już w Azji, a teraz tą ścieżką podążają też Stany Zjednoczone i Europa. Odmrażanie sprzyja ożywieniu na rynku. Wpływ na to ma również zmieniająca się percepcja ludzi ‒ unikają podróży metrem, tramwajem czy autobusem. Dla wielu klientów przejazdy współdzielone stały się jedną z najbezpieczniejszych form transportu. Z naszych analiz wynika, że jesteśmy odbierani jako drugi najbezpieczniejszy środek komunikacji, zaraz po własnym samochodzie. Zdając sobie sprawę, że dla wielu pasażerów Uber jest alternatywą transportu publicznego w obecnym czasie, tym więcej starań dokładamy, by podróże były komfortowe i bezpieczne.

Ile kosztowało poradzenie sobie z nową sytuacją?

Tylko w Polsce na działania związane z COVID-19 wydaliśmy ponad 1 mln zł. Poza wspieraniem akcji społecznych, warto podkreślić, że większość tych środków trafiła do polskich przedsiębiorców instalujących w samochodach przesłony oddzielające kierowców. Korzystaliśmy z pomocy polskich firm, z którymi współpracowaliśmy już podczas procesu licencjonowania. Dodatkowo dzięki temu, że jesteśmy międzynarodową firmą, sprawiliśmy, że część przesłon trafiła też na inne rynki europejskie, np. na Słowację czy do Chorwacji. Dodatkowo jako jedyna firma tego typu na polskim rynku zaoferowaliśmy kompensację zarobków dla kurierów i kierowców, którzy zachorowali na COVID-19 lub byli zmuszeni poddać się kwarantannie.


Pozostało 72% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie