statystyki

Kiedy i w jaki sposób wybierzemy prezydenta? Prędko się tego nie dowiemy

autor: Małgorzata Kryszkiewicz, Grzegorz Osiecki, Tomasz Żółciak04.05.2020, 07:20; Aktualizacja: 04.05.2020, 07:34
głosowanie, wybory

PiS prze do majowych wyborów, dopuszczając możliwość ich przeniesienia na 17 lub 23, co jednak wymagałoby wejścia w życie ustawy o głosowaniu korespondencyjnymźródło: ShutterStock

W wywiadzie z DGP szef Państwowej Komisji Wyborczej Sylwester Marciniak ocenia, że wybory 10 maja nie są możliwe. Sugeruje wprowadzenie stanu nadzwyczajnego i ponadpartyjne porozumienie, którego skutkiem będzie nie tylko zgoda co do przesunięcia terminu wyborów, lecz także co do trybu, w jakim powinno to nastąpić.

− Cenię wiedzę i doświadczenie sędziów PKW, ale nie decydują ani sędziowie, ani politycy, tylko zapisy konstytucji. Obecny termin 10 maja wynika z zarządzenia marszałek Sejmu − komentuje Radosław Fogiel, poseł PiS. Podkreśla, że możliwość przesunięcia terminu wyborów stwarza ustawa, która jest w Senacie. − Konsensus wszystkich sił politycznych przywitalibyśmy z radością. Pomysł zmiany konstytucji i wydłużenie kadencji prezydenta do siedmiu lat, był na stole − dodaje Fogiel.

Na razie jednak do kompromisu daleko. − W sytuacjach nadzwyczajnych powinna być próba budowania konsensu. Ale za to odpowiada ten, kto ma najwięcej możliwości, czyli rządzący, a obecnie rządzący nie są do tego zdolni, bo kierują się własnym interesem – mówi Marcin Kierwiński z PO.


Pozostało jeszcze 81% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie