statystyki

Wróbel: Mieć władzę, nic więcej [FELIETON]

autor: Jan Wróbel14.02.2020, 06:00; Aktualizacja: 14.02.2020, 09:04
Jan Wróbel

Jan Wróbelźródło: DGP
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

Wierzcie Państwo albo nie wierzcie, ale bardzo fajnie było być na prawicy w minionych latach. Przypomniał o tym w „Polityce” Robert Krasowski, który sam odegrał nieocenioną rolę w historii, dając prawicowym piórom miejsce do pisania w kolejnych periodykach (może nawet sam był prawicowcem, ale z Krasowskim jest jak z Billem Clintonem, który palił marychę, ale się nie zaciągał).

Prawica nie tylko była intelektualnie nośna, bo pozbawiona gorsetu fobii i samozachwytu polskiej inteligencji dowodzonej przez sektę z Czerskiej, ale też otulała ją mgiełka romantyzmu. To nam o Coś chodziło, to nam nie było wszystko jedno, to na nas mogła liczyć Polska przez duże „P”. Ta przez małe „p” była zarządzana, nasza miała być rządzona, i to w poszanowaniu wielu pięknych zasad, jawnie lub podstępnie deptanych przez amoralny Wielki Wóz, postnomenklaturę zakolegowaną z częścią dawnej antykomunistycznej opozycji, której sen o Europie przyćmił sympatię do własnego narodu.


Pozostało jeszcze 55% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie